Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zza szyby oglądam ludzi 

miasta mijam i wioski 

docieram w góry 

tylko humor bury

na koniec drogi

przychodzi 

rozstanie

przeznaczenie

podróż życia 

wszystko to hevelizm 

wszędzie pustka wdziera 

nie warto podróże nie kształcą 

zostawiają piętno obrazy i skazy 

 

Opublikowano

@Tomasz.O

 

Wiersz przepełniony melancholią. Słowa o tym, że „podróże nie kształcą”, świetnie współgrają z początkowym obrazem oglądania świata „zza szyby”. No właśnie - może podróże kształcą tylko wtedy, gdy tę szybę opuścimy? Wszystko zależy od samego podróżującego, od tego, z czym rusza w drogę i na ile otwiera się na świat, zamiast tylko go mijać.

Gorzka refleksja, która mocno skłania do dyskusji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew   Twój wiersz potrafi obudzić świt i wywołać uśmiech na twarzy. Pięknie ujęta metafora bliskości.
    • @Poet Ka Skarby popkultury - słownik języka uczuć - zbiór "rzeczy niepraktycznych", a bliskich - nasze wspólne zdjęcia z albumu. Pozdrawiam Cię :-)
    • @Rafael Marius dostałam antybiotyk, bo jednak wirus przeobraził się w gorsze stadium:) pani doktor z Warszawy stwierdziła, że za długo to trwa. Teraz tak leczą, że nic nie przechodzi, a wydasz mnóstwo kasy. 
    • @Achilles_Rasti   Niesamowity spokój płynie z tych wersów. Akceptacja tego, z czym przychodzi dzień - i z tym co leczy, i z tym co boli - wymaga dużej dojrzałości, bo przejście od walki ze światem do po prostu "bycia" to piękna i trudna sztuka. Bardzo poruszający tekst.
    • @Poet Ka   Błyskotliwie i autoironicznie dekonstruujesz hollywoodzki mit. Brawa za słowotwórczy kontrast w wersie „Gdybym była Stone nie stonka” - ta jedna litera strąca prosto w szarą rzeczywistość. To powtarza się z "Sylwkiem". :) Urok tego utworu polega na tym, jak zręcznie sprowadza on wielki dramat z kultowej „Kotki na gorącym blaszanym dachu” do poziomu współczesnych, kobiecych pogaduszek z „kocicami-psiapsi”. Doskonale oddajesz losy dzisiejszych „szafirowych kaskaderek” - kobiet, które w codziennych „miłosnych manewrach” na gorącej blasze życia muszą wykonywać ewolucje godne kaskaderów. Puenta jest celna - życiowe scenariusze rzadko pisze Hollywood, a nawet jeśli wyjdziesz z siebie, by uwodzić jak Liz Taylor, wymarzony Newman i tak zazwyczaj wymiksuje się z tej gierki. To świetny, słodko-gorzki tekst, który udowadnia, że do własnych pragnień najlepiej podchodzić z ogromnym dystansem i językowym humorem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...