„Dawno Cię Włodku tu nie widziałam.
Jakieś kłopoty miałeś ze zdrowiem?
Łódka wciąż sama przy kei stała.
Co z Tobą było, proszę opowiedz.”
„No cóż, choróbsko się przytrafiło.
Nie zgadnie tego nawet jasnowidz.
Ile już badań, zastrzyków było.
Cztery tygodnie to trwało przecież.”
„Czy już po wszystkim? Jak się skończyło?”
„Wyleczył nam weterynarz Decię
i znów cała załoga w komplecie.”