Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Arsis

Arsis

Tuwim poszedł, więc i ja pójdę sobie.

Pod akacją wielką się położę.

A gdy się położę, a gdy leżeć będę

w trumnie z drewna sosnowego...

 

Cuda i dziwy dziać się będą.

Lecz teraz, lecz na razie wiatr rozwiewa włosy.

Szarpie, szumi i szeleści.

Na liściach gra melodię senną.

 

Pójdę, pójdę, bo iść muszę. 
W czas zamarły szybko dążę. 
A gdzie ty jesteś? - powiedz mi - o, moja! 
Przecież wiesz, że za tobą tęsknię.

 

Powiedz mi proszę i wyszepcz wreszcie.

A gdy wyszepczesz i ja będę szeptał.

Imię twoje ukryte w sercu,

w sercu noszone i w każdym geście.

 

Dlaczego, więc milczysz?

Nie uciekaj, nie uciekaj!

Nie odchodź, proszę!

Wybacz mi. I pocałuj, jeszcze…

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2026-06-25)

 

 

 

Arsis

Arsis

Tuwim poszedł, więc i ja pójdę sobie.

Pod akacją wielką się położę.

A gdy się położę, a gdy leżeć będę

w trumnie z drewna sosnowego...

 

Cuda i dziwy dziać się będą.

Lecz teraz, lecz na razie wiatr rozwiewa włosy.

Szarpie, szumi i szeleści.

Na liściach gra melodię senną.

 

Pójdę, pójdę, bo iść muszę. 
W czas zamarły szybko dążę. 
A gdzie ty jesteś? - powiedz mi - o, moja! 
Przecież wiesz, że za tobą tęsknię.

 

Powiedz mi proszę i wyszepcz wreszcie.

A gdy wyszepczesz i ja będę szeptał.

Imię twoje ukryte w sercu,

w sercu noszone i w każdym geście.

 

Dlaczego, więc milczysz?

Nie uciekaj, nie uciekaj!

Nie odchodź, proszę!

Wybacz mi: I pocałuj, jeszcze…

 

(Włodzimierz Zastawniak, 2026-06-25)

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...