Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
wiedźma

wiedźma

@Mel666 

wróciłam jeszcze raz do wiersza i przeczytałam komentarz nad moim. Niezły klin. Teraz mi się rozjaśniała sytuacja. Sama się wkręciłam.

Kroki pojawiają się tu tylko ubocznie, jako coś co słyszymy z zewnątrz, co nie pozwala zasnąć. Podmiot liryczny odmierza czas.   Niosącym światło jest świetlik.

Sama z siebie się teraz uśmiałam;))

Jak widać wiersz wywołał róże tory myśli u mnie ;))) Same słowa " cicho, cicho "  to słowa podmiotu lirycznego " mające na celu uciszenie hałasu.

Za dużo analiz " tabelek" w pracy mi sformatowało myśli.

Przepraszam bardzo .

Genialny  i nieoczywisty !

 

wiedźma

wiedźma

@Mel666 

wróciłam jeszcze raz do wiersza i przeczytałam komentarz nad moim. Niezły klin. Teraz mi się rozjaśniała sytuacja. Sama się wkręciłam.

Kroki pojawiają się tu tylko ubocznie, jako coś co słyszymy z zewnątrz, co nie pozwala zasnąć. Podmiot liryczny odmierza czas.   Niosącym światło jest świetlik.

Sama z siebie się teraz uśmiałam;))

Jak widać wiersz wywołał róże tory myśli u mnie ;))) Same słowa " cicho, cicho "  to słowa podmiotu lirycznego " mające na celu uciszenie hałasu.

Za dużo analiz " tabelek" w pracy mi sformatowało myśli.

Genialny  i nieoczywisty !

 

wiedźma

wiedźma

@Mel666 

wróciłam jeszcze raz do wiersza i przeczytałam komentarz nad moim. Niezły klin. Teraz mi się rozjaśniała sytuacja. Sama się wkręciłam.

Kroki pojawiają się tu tylko ubocznie, jako coś co słyszymy z zewnątrz, co nie pozwala zasnąć. Podmiot liryczny odmierza cza.   Niosącym światło jest świetlik.

Sama z siebie się teraz uśmiałam;))

Jak widać wiersz wywołał róże tory myśli u mnie ;))) Same słowa " cicho, cicho "  to słowa podmiotu lirycznego " mające na celu uciszenie hałasu.

Genialny  i nieoczywisty !

 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • A wiecie, że wydarzenia z roku 1956 mają znacznie większy kontekst (także odnośnie czasów obecnych)? Posłuchajcie proszę pani dr Ewy Kurek z poniższego wywiadu udzielonemu TV "Niezależny Lublin". Naprawdę warto.   Pani dr Ewa Kurek przedstawia tło sytuacyjnie po śmierci Józefa Stalina w 1953 roku, zaś w 6 minucie i 54 minucie wspomina poznański Czerwiec 1956 roku, a następnie jaki to miało wpływ na dalsze wydarzenia, które eskalowały do TEGO stopnia, że na Warszawę ruszyły ruskie wojska (Armia Czerwona stacjonująca w tzw. zamkniętych miastach w Polsce jak Borne Sulinowo) i było tak, że... POLSCY strażnicy więzienni zawarli z POLSKIMI więźniami układ o nieagresji i wspólnym bronieniu Warszawy z więziennych murów na wypadek gdyby ruscy zaczęli atakować. A dlaczego ruscy ostatecznie nie zaatakowali? W sposób doskonały tłumaczy to pani dr Kurek, którą zachęcam do wysłuchania. A gdyby ktoś nie lubiał (albo nie miał czasu na słuchanie) pani dr Ewy Kurek to podaję jeszcze nieco krótszy artykuł (link poniżej):

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Osobiście uważam, że większe rozeznanie (co, jak i dlaczego) każdy uzyska kiedy poświęci te kilka minut na obejrzenie filmu z YouTube gdzie jest to świetnie i bardzo ciekawie wytłumaczone. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
    • @Starzec a co jeśliby zamienić przymiotniki? Bardzo ciekawy wiersz. Trochę przypomina haiku
    • Na nic łzy  Na nic prośby    Na nic nawet groźby    Bo już dla mnie  Nie istniejesz   Nawet w snach    I nawet w swojej  Najlepszej postaci    Bo zawsze coś się zyskuje  I zawsze coś się traci     
    • Młoda Japonka z Osaki Hoduje w piwnicy robaki  W nocy je wyjmuje  Na targu handluje  Kupują je wilkołaki.  
    • @Łukasz Wiesław Jasiński Z mojej strony była to próba nawiązania dialogu (poprzez kompromis). Nie "odwracałem kota ogonem" - swoje stanowisko -w mojej ocenie- wyraziłem jasno próbując porównać pana podejście do problemu i moje. Takie próby nawiązania dialogu i wypracowanie wspólnych kompromisów to jedna z podstaw DEMOKRATYCZNEGO społeczeństwa w jakim żyjemy (pełnym indywidualistów, samodzielnie myślących - takich jak pan, czy ja). Ja również dziękuję za rozmowę. Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...