Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kotek wyszedł i się ulotnił.

Czy tędy nie szedł —

ten mój zalotnik?

 

— W tę stronę to tylko droga, proszę pani.

Kotek wybrał zapewne

łąki i trawy.

 

Siedzi pewnie gdzieś, nicpoń,

na drzewie.

 

Z góry obserwuje

świat ponury.

 

Zapewne teraz też patrzy,

tylko nie miauczy.

 

Kotek-zalotnik uciekł.

Co z niego za kotek?

 

Przecież go kochałam,

proszę pana.

 

Przecież go kochałam.

 

Przecież go…

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...