I wiem
co to jest kompromis, jednak: każdy kompromis musi mieć jakąś podstawę - oparcie i na jakiej podstawie i na jakim oparciu chciałby pan zawiązać ze mną kompromis? Na podstawie dialogu? Człowiek, który ma przewagę Cielesną i Umysłową i Duchową miałby iść na kompromis tylko na podstawie dialogu? Nie biorę udziału w życiu politycznym, społecznym i kulturalnym - nie chcą mnie i nie podają żadnych przyczyn - powodów, więc: dialog - odpada.
Jestem również przeciwko nawiązywaniu dialogów i w dalszej kolejności - kompromisów ze wszelkiej maści zbrodniarzami wojennymi.
To tak - jakby osoba bezdomna żądała kompromisu z właścicielem mieszkania - logiczne? Nie, nie ma pan racji: jako gospodarz to ja stawiam warunki - gość nie ma prawa niczego żądać i tym bardziej - nie powinien mieć jakichkolwiek postaw roszczeniowych.
Głosowałem przeciwko wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, także: byłem przeciwko wspieraniu Ukrainy, de facto: współczesnej - Chazarii i stanąłem po stronie ofiar - Liban, Palestyna i Iran, więc: mam czyste sumienie i nie mam żadnego obowiązku brać odpowiedzialności za wybory innych osób.
Jestem za Republiką Narodową lub Dyktaturą Wojskową, także: za wprowadzeniem uregulowanej prawnie aborcji, kary śmierci i eutanazji i powołaniem Ministerstwa Wyznań Religijnych, nie może być tak jak teraz - by to głupcy rządzili mądrymi.
A co do demokracji: czy stado much, które leci do każdej kupy - ma rację?
I serdecznie dziękuję za oświeconą polemikę i życzę miłego dnia - autor:
Łukasz Jasiński