Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

wnętrze



to już nie jest ciało

wnętrze nie ma skóry
skóra została na zewnątrz
nikt jej nie podniesie

tu wszystko jest odsłonięte
ale nic nie ma nazwy

poruszamy się w sobie
jak w ciasnym mechanizmie
który zapomniał
do czego służy

ściany ustępują pod naciskiem
a potem wracają
wolniej niż powinny

twoja obecność nie ma kształtu
jest ciśnieniem

czuję je w miejscu
gdzie nic nie powinno być

dotyk zaczyna się głęboko
tam gdzie wszystko jest już czyjeś
i jednocześnie niczyje

nie ma granicy do przekroczenia
jest tylko gęstość

oddechy krążą zamknięte
jakby ktoś trzymał układ
zaciśniętą dłonią

coś trzeszczy
ale tu nie ma kości
struktura która udawała stałą
rozsuwa się milimetr po milimetrze

twoje istnienie wciska się we mnie
nie jak ruch jak decyzja
i coś się spóźnia o ułamek

nie mam gdzie się cofnąć
bo "gdzie" przestało istnieć

jak nadmiar

twoje "tu" i moje "tu"
nakładają się źle
powstaje trzeci punkt
zamiast nas

tam robi się szczelina
z nacisku
jak pęknięcie w materiale
który miał być jednorodny

przebicie nie ma światła
tło zaczyna pulsować

twoja obecność rozchodzi się falą
dociera wszędzie naraz
i puszcza

nie my

zatrzask który trzymał całość puszcza
rozpad jest dokładny
warstwa po warstwie
znikają różnice
między tym co moje
a tym co twoje

zostaje ruch bez właściciela

czysty proces

jest punkt tak gęsty że aż cichy

tam jeszcze trzyma się
ślad
po tym co nie wytrzymało

kiedy nacisk znika
ściany nie wracają
zostaje przestrzeń

ciężka ale pusta

to wystarcza
nie ma czego zamknąć

 

 

 

 

 

 

 

 

Opublikowano

@Migrena

 

Twój wiersz to fascynujące, niezwykle mroczne i niemal kliniczne studium intymności, przekraczania granic oraz ostatecznego rozpadu tożsamości w kontakcie z drugim człowiekiem.

 

Ciało, w swoim biologicznym wymiarze, zostaje zredukowane i porzucone, znika skóra i jakby jesteśmy w tytułowym wnętrzu.

Bohaterowie utworu poruszają się w sobie jak w „ciasnym mechanizmie”, który stracił swój pierwotny sens.

Drugi człowiek jest opisany językiem fizyki - jest ciśnieniem, strukturą , która się wciska - i testuje wytrzymałość materiału (psychiki, duszy, ego).


Niezwykła metafora "twoje "tu" i moje "tu" nakładają się źle powstaje trzeci punkt zamiast nas"- przypomina toksyczny lub obezwładniający związek z błędem - "trzeci punkt".

 

Końcowa część wiersza to opis całkowitej dezintegracji - „zatrzask który trzymał całość puszcza”.

Fraza - „nie ma czego zamknąć” - to obraz absolutnego wyczerpania i otwarcia, w którym paradoksalnie panuje spokój.

 

Wiersz przedstawia stan psychiczny i emocjonalny przy totalnym zatraceniu się w drugiej osobie.

Świetne! :) 

Opublikowano

@Migrena

Czytam Twój wiersz i czuję ten nacisk, o którym piszesz
ale przyszła mi jedna myśl, cicha, nie na przekór może to miejsce w którym „nic nie powinno być”
jest właśnie tym miejscem, które długo było puste i kiedy coś wreszcie do niego trafia,
ciało nie rozpoznaje tego od razu jako obecności tylko jako ciśnienie

jakby coś wracało tam gdzie wcześniej nie miało prawa istnieć.

 

Dla mnie to nie brzmi jak nadmiar tylko jak bardzo precyzyjne trafienie tak dokładne,
że aż trudno je pomieścić od razu.

:)

Opublikowano

@Migrena

 

Wiersz operuje językiem mechaniki, by opisać stan po przekroczeniu granic intymności. Ściany ustępują wolniej, niż powinny, mechanizm trzeszczy, a nakładające się na siebie przestrzenie tworzą niebezpieczną szczelinę. W efekcie powstaje pusty, ciężki stan – pustość, w której nie ma już czego zamykać.

 

Peel będący zarazem jednym z bohaterów lirycznych jawi się jako obserwator i chwilowy uczestnik (choć w pewnym momencie dzieje się wszystko już poza nimi, zamieniając w sam ruch). Drugi byt jest z kolei przedstawiony jako element zgrzytliwy i nieelastyczny – przypomina zepsuty mechanizm, z którego zniknęła pierwotna intencja, ustępując miejsca bezwzględnemu ciśnieniu.

 

Stan ten prowadzi do ciekawego wniosku – braku możliwości otwarcia czegokolwiek. Po co otwierać, skoro tam nic nie ma, a byt jest nieelastyczny i szczelina jeszcze i tak nie zamknięta?

 

FE NO ME NAL NE!

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...