Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Zapytasz: skąd się tam wzięła

ta odrealniona istota?

 

Gdybym go sam nie zobaczył,

a on nie prosił mnie o pokarm,

uznałbym go za nocną zjawę

sunącą poprzez uroczą Grenadę.

 

Zlazł bezszelestnie z płótna Dalego,

ogonem zawijając — flamenco tańczy.

Skacze ponad dachami złotej Malagi,

zwinny jak kot Don Kichota z Manczy.

 

Piękny rycerz o pociągłej twarzy

siedzi tam ciągle i o czymś marzy.

Jakże chciałoby się do niego podejść,

zahaczyć w tańcu o gorącą Kordobę.

 

Uczuciem uderzyć w pierś bailaory,

wytrącić jej ze zwinnej dłoni kastaniety,

na kopię nadziać wszystkie podniety

i tobie je podarować, piękna Sewillo.

Edytowane przez Benjamin Artur (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Benjamin Artur

 

Tytułowy "Pies andaluzyjski" zeskakujący z płótna Dalego to genialna metafora. Bardzo podoba mi się połączenie kina Buñuela , surrealizm Dalego i literaturę Cervantesa, tworząc z nich podróż przez mapę Hiszpanii. Tym bardziej, że ostatnio szukałam natchnienia u Dalego. :)

Czytając Twój wiersz można poczuć gorące powietrze andaluzyjskiej nocy i usłyszeć rytm flamenco. Świetnie połączyłeś realizm z onirycznym, sennym widziadłem. Sewilla i Grenada ożywają w tych wersach. Bardzo mi się podoba! 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...