Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"O tempora! O mores!" = "O czasy! O zwyczaje!" - refleksja autora nad tym, co obecnie wyczynia się w internecie i w mediach społecznościowych...



"O tempora! O mores!"
 

Wcale nie błahe, lecz ponadczasowe
poruszam w swych wierszach idee nie nowe.

A że ośmielam się wśród kwasu powodzi,
poruszać sprawy, o które się godzi?

Problemy, które rozważam tak licznie,
rzadko poprawne są politycznie.

Chcę zgodę czynić i rękę podaję,
A wiersz na końcu z morałem oddaję.

Jednak wystarczy, że w wierszu poruszę
Patriotyzm i wiarę – bo więcej nie muszę.

Wtedy internet w swym chamstwie czasami,
w ogóle nie liczy się z obelgami.

Warto niekiedy zadać pytanie:
„Co tu się dzieje, panowie i panie?”

Zrozumcie, kochani, proszę mi wierzyć,
Pytam z kulturą, nie żeby ośmieszyć.

Zresztą wy sami już dobrze wiecie,
Co się wyczynia w tym internecie...

Kończąc refleksją zapytam od nowa:
Czy można szaleństwu temu podołać?

Opublikowano

@jjzielezinski

 

Bardzo szczery wiersz, który trafia w punkt dzisiejszych realiów. Zgadzam się, że w internecie często brakuje przestrzeni na spokojny dialog, zwłaszcza gdy porusza się tak fundamentalne wartości jak wiara czy patriotyzm. Proszę się absolutnie nie zrażać tym wszechobecnym "kwasem" - twórczość, która skłania do refleksji, zachowuje kulturę i wyciąga rękę na zgodę, jest zawsze potrzebna. Odpowiadając na końcowe pytanie - myślę, że można temu podołać. Właśnie poprzez takie wiersze, robienie swojego i niezłomną kulturę słowa.

Pozdrawiam serdecznie!


 

Więc by podołać, niech pisze Pan śmiało,

By mądre słowo w pamięci zostało.

Proszę nie składać dziś tarczy ni pióra,

Bo ponad chamstwem niech będzie kultura.

Opublikowano

Niebanalnie w tym temacie :)

 

Szaleństwu temu trzeba wg mnie założyć kaganiec prawny, bo to co proponuje @Berenika97 jest ze wszech miar godne polecenia ale wymaga dojrzałości i wewnętrznego spokoju oraz tej niezłomności w zetknięciu z szaleństwem. A dzieci i młode osoby (i starsze niekiedy też ;)) mogą nie radzić sobie z prowokacjami i dać się ponieść emocjom. Wówczas jatka gotowa.

Kwestia tylko, kto wymyśli dobre prawo i je wdroży...

Opublikowano

@jjzielezinski

 

Niewidzialny

 

Jestem najskromniejszy,

najcichszy.

Nie było mnie widać

i nie ma.

 

Zrodzon z obcej matki.

Ilu nas było, drogi bracie,

w cieniu dowództwa?

 

Tamten czas nas nie kochał.

Przetrwałem trzydzieści trzy warty,

patrząc, jak gasną kolejne baony.

 

Jam uciekł z transportu,

jam walczył do końca,

jam padał żywy.

 

Pod gradem kul

udawałem trupa,

żeby się jeszcze na coś przydać.

 

Jestem niepopularny.

Mówią, że mam spróchniałe korzenie.

Matka odeszła za wcześnie.

Przyszła Polska.

Zrozum, że to nie była moja

matka!

 

Poszedłem walczyć,

żeby cokolwiek ocalić.

Że krew była niemiecka?

Tego wyboru nie miałem.

 

Potem byłem cichutki,

najcichszy.

Nigdy nie nagrodzono mnie miłością.

 

W kraju stałem się banitą,

do końca obcym,

niezaakceptowanym.

 

Cisza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...