Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dzień dobry,

 

czuję, że czas spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, iż pisanie wierszy skończyło się dla mnie raczej definitywnie.

 

Niestety, nie mam na to ani czasu, ani siły. Padając wieczorem do łóżka, przebodźcowany i wyczerpany, zwyczajnie nie myślę o jakimkolwiek umysłowym wysiłku. Trudno... Takie jest życie i najwyższy czas pogodzić się z tym, że kolejne hobby po prostu umarło. 

 

Będę tutaj zaglądać, od czasu do czasu, ponieważ zżyłem się z Wami, ale raczej już nie będę publikować.

 

Dziękuję Wam za wszystko, czego tutaj doświadczyłem i jednocześnie życzę niekończącej się Weny i najcudowniejszych na świecie utworów!

 

Pozdrawiam serdecznie 

Grzegorz 

 

Edytowane przez Wędrowiec.1984 (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Szkoda, pisanie jest odskocznią od codziennej rutyny, jednocześnie ochroną przez toksynami realu, w tym przebodźcowaniem. Jesteś zdecydowanie jednym z najlepiej piszących, a twoje sonety, jak choćby ten o Tytaniku, były  i są dla mnie wzorem, a Twoje wskazówki bardzo mi pomogły w początkach mojej przygody z poezją. Zrób sobie urlop i wracaj. Czekamy. Marek. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...