Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

wietrzne anomalie feromonowe
rozpraszają umysł trzydziestoletniego mężczyzny
idąc po ulicy potyka się i upada
kałuża, błoto i mnóstwo wstydu
zero szans na udane łowy popołudniowe
kobieta stuka zalotnie obcasem
co z tego że trochę za późno na inicjację płciową
stokrotne dzięki za ciemne uliczki
jakże one ułatwiają stosunki międzyludzkie
mężczyzna z umorusaną gębą
frustrat tracący kolejne szanse
kobieta za stara na seksualne orgie
dwa spojrzenia
skrzyżowanie ulic numer 4 i 6
umysłowe stęki i jęki
pracujących, płacących podatki obywateli

Edytowane przez Mel666 (wyświetl historię edycji)
  • Mel666 zmienił(a) tytuł na Ulica 4 i 6
Opublikowano

@Charismafilos moje obserwacje z dnia codziennego. Powiem tak...mieszkam w takiej sobie dzielnicy i można wyczytać między wierszami niektóre sytuacje. Oczywiście jest to upgradowane pod wiersz, ale zaczerpnięte z rzeczywistości 

Opublikowano

@Mel666 jakiś strasznie nieporadny ten twój trzydziestolatek, ostatnio poznałam siedemdziesięciolatka który ma czteroletnią córeczkę (przesłodką) z trzydziestolatką, czyli, można, można? się nie potykać o własną kałużę, no ale on zaczynał swą wielką karierę na bazarze różyckiego i te bajery, rowery, ma we krwi i pewnie mu do śmierci pozostaną :) 

Opublikowano (edytowane)

@hania kluseczka baaaa bazar różyckiego mowi sam za siebie. Tam trzeba było mieć posłuch....nie ma podejścia do dzisiejszych czasów:). Sama pracowałam na Pradze w Wawie w sklepie 24h na nocki więc wcale się nie dziwie!:)

@Charismafilos migawka to dobre słowo, bo nie mogę powiedzieć że cały Londyn jest taki

Edytowane przez Mel666 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...