Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

jestem psem, bronię swojego pana
codziennie ostrzę brzytwę
wpół do dziewiątej - czas na golenie
kolejny mocny zacisk szczęk

 

zabroniłeś mi wychodzić po zmroku,
mówiłeś, że to niebezpieczne
wpół do dwunastej - zobaczyłam twój cień
sunący pustą, zimną ulicą
chciałam ugryźć
pogryzłam własną rękę 

 

wpół do szóstej - kroki na schodach
merdam ogonem,

mając nadzieję, że zostawisz mnie w spokoju
przyszedłeś

 

pora na karmienie:
miska numer trzy, karma czterdzieści pięć -
następna w kolejce

 

mam nadzieję, że to nasz ostatni wspólny poranek
mogłabym udawać, że wciąż jestem twoim psem
ale wolałabym być bezpańska

 

sierść jeży mi się na karku
zaułek pachnie mrozem i strachem

 

co robiłeś po ciemku?
moja smycz zaciska się coraz mocniej

Edytowane przez Mel666 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...