Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Freudowsko


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Ze sto razy tak blisko byłam,
do Wietrznej Dziury
nie wchodziłam.


Blisko niej świerszcze na murku grały.
Słońce na twarzach. Przyjaciół pary.

 

Ze sto razy...

Zimą, gdy wieczór gonił się z mrozem,
skrzypiąc na śniegu, a wciąż łagodnie.

 

Ze sto razy...

Grzebień Rozsutca stąd poszarpany.
Daleko wzrokiem wodząc z polany.

Gdzieś przy kanapce pod grubym bukiem.
Maryjki fale białe z błękitem...

 

Ze sto razy...

A w Wietrzną Dziurę moje pociechy,
wpełzły i wyszły. Cmoki, uśmiechy...

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...