Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

26.08.1992

 

Samotne znaki wyryte na drzewie
głucho świadczą o mojej krzywiźnie,
próbują wygładzać rzeczywistość
wiecznie rozdzieraną za plecami.

 

Ile bym dał, by stanąć na nogi,
znów dławić się dymem ogniska,
prowadząc dialog z płomieniem -
którego skóra wciąż się obawia.

 

Założę koronę z ubytków liści
i odzyskam choć cząstkę kontroli,
odciętej ode mnie przez tamtą stronę
bezkresnych dziecięcych drżeń.

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Zdjęcie mojego autorstwa

 

 

Edytowane przez truesirex (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@truesirex

 

Sprawdziłam datę - nawiązujesz do wielkiego pożaru lasów w Kuźni Raciborskim. Jeżeli mam rację, to Twój wiersz ma realny kontekst dziecka w obliczu tej tragedii, zginęli tam ludzie.

Metafora "dialogu z płomieniem" oraz skóry, która wciąż pamięta strach to próba radzenia sobie z lękiem po latach.

A puenta "korona z ubytków liści" - to symbol akceptacji własnych strat.

Bardzo poruszający tekst!

  • truesirex zmienił(a) tytuł na 26.08.1992

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...