Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
viola arvensis

viola arvensis

Są wiersze ubrane

w całkiem ładne słowa

a słowa te szumią

i dźwięczą i grają

lecz żadnej tam treści

odszukać nie sposób 

nijak się te wiersze

do poezji mają.

 

Niektórzy czytają

lecz nie wiedzą o tym 

że to wiersz jest pusty

nie ich przemyślenia 

na wypadek wszelki

by głupio nie wypaść 

podziwiają głośnio

mówią o wrażeniach.

 

I tak to poeci

samozwańczy zresztą

i inni sztukmistrze

skrzydła rozwijają 

a ludzie strachliwi

wątpiacy w swe zdanie

totalnej głupocie

w pas się wciąż klaniają

 

I ciągle zalewa

nas chłam i słabizna

a wokół godowe

tańce i zachwyty

niejeden mistrz piora

prawdziwy i cichy

przez tłum niemyślący

zostaje rozbity.

 

Kiedyś w pewnej bajce

o golutkim królu 

co go każdy widział

a szaty podziwiał

znalazło się dziecko

bez manier klamliwych 

król jest nagi rzekło

kłamstwo się skończyło.

 

Prawdy dziś nam trzeba

dziecięcej odwagi

by biel bielą nazwać

i odróżnić czarne

w przeciwnym wypadku

bzdury uświęcimy 

a prawdziwa wartość

zostanie na marne. 

 

 

viola arvensis

viola arvensis

Są wiersze ubrane

w całkiem ładne słowa

a słowa te szumią

i dźwięczą i grają

lecz żadnej tam treści

odszukać nie sposób 

nijak się te wiersze

do poezji mają.

 

Niektórzy czytają

lecz nie wiedzą o tym 

że to wiersz jest pusty

nie ich przemyślenia 

na wypadek wszelki

by głupio nie wypaść 

podziwiają głośnio

mówią o wrażeniach.

 

I tak to poeci

samozwańczy zresztą

i inni sztukmistrze

skrzydła rozwijają 

a ludzie strachliwi

wątpiacy w swe zdanie

totalnej głupocie

w pas się wciąż klaniają

 

I ciągle zalewa

nas chłam i słabizna

a wokół godowe

tańce i zachwyty

niejeden mistrz piora

prawdziwy i cichy

przez tłum niemyślący

zostaje rozbity.

 

Kiedyś w pewnej bajce

o golutkim królu 

co go każdy widział

a szaty podziwiał

znalazło się dziecko

bez manier klamliwych 

król jest nagi rzekło

kłamstwo się skończyło.

 

Prawdy dziś nam trzeba

dziecięcej odwagi

by biel bielą nazwać

i odróżnić czarne

w przeciwnym wypadku

bzdury uświęcimy 

a prawdziwa wartość

zostanie na marne. 

viola arvensis

viola arvensis

Są wiersze ubrane

w całkiem ładne słowa

a słowa te szumią

i dźwięczą i grają

lecz żadnej tam treści

odszukać nie sposób 

nijak się te wiersze

do poezji mają.

 

Niektórzy czytają

lecz nie wiedzą o tym 

że to wiersz jest pusty

nie ich przemyślenia 

na wypadek wszelki

by głupio nie wypaść 

podziwiają głośnio

mówią o wrażeniach.

 

I tak to poeci

samozwańczy zresztą

i inni sztukmistrze

skrzydła rozwijają 

a ludzie strachliwi

wątpiacy w swe zdanie

totalnej głupocie

w pas się wciąż klaniają

 

I ciągle zalewa

nas chłam I słabizna

a wokół godowe

tańce i zachwyty

niejeden mistrz piora

prawdziwy i cichy

przez tłum niemyślący

zostaje rozbity.

 

Kiedyś w pewnej bajce

o golutkim królu 

co go każdy widział

a szaty podziwiał

znalazło się dziecko

bez manier klamliwych 

król jest nagi rzekło

kłamstwo się skończyło.

 

Prawdy dziś nam trzeba

dziecięcej odwagi

by biel bielą nazwać

i odróżnić czarne

w przeciwnym wypadku

bzdury uświęcimy 

a prawdziwa wartość

zostanie na marne. 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...