Alu:)
cudowny balkon:)
wiem. rzuciłaś. ta piwonia.......przecięła horyzont zdarzeń.
przeleciała koło mnie z prędkością światła:)
ale zapach.....och tak!
poczułem:)
dziękuję:)
zrywów doświadczyłem.
jakbym połknął świadomością "obłęd" Krzysztonia.
dziękuję Aniu pięknie:)
masz rację.
"tam nie tylko kolory".
dziękuję i pozdrawiam:)