Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Stoję tam, jestem i słyszę wszystko uważnie. Zebrała się cała sala. Licytator marszczy czoło. Uderzenie młotka podbija tłum. Licytują, mówią coraz głośniej. Wyskakują oferty jak zające z nor.

– Kto da więcej! Kto... – Pan w cylindrze! – Jeden, dwa, trzy... Sprzedane!

 

Tłum milknie, szczypią się po rękach, nie wierzą, że to nie oni są nabywcami.

Idzie, powoli, widzi mnie, przez okulary błyszczą oczy. Wchodzi na podest i kiwa głową. Jest tuż obok, nowy pan.

– Perfekcja! – Za ten obraz oddałbym cały majątek.

 

Odwracam się i dociera do mnie, że w ramie nie ma płótna, ani papieru, jestem za to ja nienazwana. Konstrukcja wyobrażenia

Edytowane przez Trollformel (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...