Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
andrew

andrew

szare konary 

obdarowują świat zielenią 

listki wynurzają się 

z popękanej starości 

spoglądają z podziwem 

na skaczące ptaki 

z przyjemnością 

użyczają im cienia 

 

cud

 

wiatr bawi się liśćmi 

wśród promieni słońca 

światło łamie się 

w prześwitach 

szuka śpiące pąki 

 

zatroskana kora 

patrzy 

na kwitnące życie 

 

wiele razy widziała

tak ubrany maj

 

tuli gałązki z miłością 

 

to jej dzieci 

w różnych odcieniach zieleni

dziś takie piękne 

raduje się nimi 

 

odejdą mokrą jesienią 

 

5.2026 andrew 

 

andrew

andrew

szare konary 

obdarowują świat zielenią 

listki wynurzają się 

z popękanej starości 

spoglądają z podziwem 

na skaczące ptaki 

z przyjemnością 

użyczają im cienia 

cud

 

wiatr bawi się liśćmi 

wśród promieni słońca 

światło łamie się 

w prześwitach 

szuka śpiące pąki 

 

zatroskana kora 

patrzy 

na kwitnące życie 

 

wiele razy widziała

tak ubrany maj

 

tuli gałązki z miłością 

 

to jej dzieci 

w różnych odcieniach zieleni

dziś takie piękne 

raduje się nimi 

 

odejdą mokrą jesienią 

 

5.2026 andrew 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...