Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Chciałaś mnie.
Tak myślałem.

 

Talerze pobiły się
o kant stołu.

 

Jeden pękł na pół,
drugi udawał cały.

 

Po wino miałeś iść...

 

Nie po odpowiedź
Nie po nią.

 

Stałeś w drzwiach
z pustymi rękami.

 

Popsułeś coś?
Naprawisz?

 

Mrugnęła raz,
jakby ogień
sam się zaczął.

 

Uśmiechała się.

 

Co chciałeś?

 

Wino?

Edytowane przez Achilles_Rasti (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

Tytuł klucz, rekwizyty zastępują oczywiście kłótnię, kant stołu -kłamstwo, talerze - serca, ogień - pożądanie. Nic dodać nic ująć, no może ten ostatni znak zapytania. Wino nabrało by sensu winy. Ogólnie rzecz biorąc niektórzy lubią naprawy, inni tylko majsterkować :) Nie wiem czy taki niuans jak kolejność ma znaczenie, ale zapisałbym najpierw ogień a później jakby. Pozdrowienia ślę na talerzu :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...