Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Tego akurat nie znam, ale był taki muzykal, na który ludzie się rujnowali, bo bilety kosztowały fortunę. To był właśnie Hamilton.

 

 

I odtąd Hamilton kojarzy mi się z Aleksandrem Hamiltonem :)

 

 

No dobrze, doczytałem... teraz chociaż już wiem o czym rozmawiamy.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Niedosyt jednak pozostaje...

Opublikowano (edytowane)

@Leszczym

 

czytałem kiedyś stare numery "kultury".

 

pisał tam felietony Hamilton.

 

pamiętam jeden.

 

knajpa.

 

pijany facet wdał się w spór z pijanym bokserem.

 

b.- jak ja ci przypierdole!

 

f.- jak ty mnie możesz uderzyć jak ciebie nie ma.

 

b.- mnie nie ma?

jak ja ci przypierdolę.

 

f.- nie ma cię.

zaczniesz się za dziewięć miesięcy jak pani Wolniczkowa zajdzie w ciąże.

 

b.- ożesz ty kurwa, jak ja ci przypierdole.

 

 

to tyle.

 

pani Wolniczkowa to ktoś z ówczesnych władz telewizji.

 

 

tak mi się wspomniało:)

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Migrena Nie wątpię, możliwe i nie wykluczam, nawet nie bardzo chcę dyskutować na ten temat, felietony z 1984 roku pt. Pod znakiem Lwa i Armaty są łagodne w wymowie, może i dlatego, że starszy facet już wtedy był. Ja nie bardzo chcę wdawać się w dyskusję co kto kiedy powiedział, napisał, zrobił, opowiedział i inne takie. Nie chcę tego robić. To nie jest mój zamiar. Ta myśl bardzo mi podpasowała, również osobistych względów i tylko tyle. Ostrzejsi chcą go widzieć i pamiętać ostrym, łagodniejsi chcą widzieć i pamiętać łagodniejszym, takie dyskusje można toczyć bez końca. Możliwe, że nie powinienem wrzucać tutaj cytatów, zastanowię się jeszcze nad tym. Podkreślę z całą mocą ta wypowiedź i ten tomik mi osobiście bardzo odpowiada. Jak to inaczej opisać? Uwielbiam REM dla przykładu. Ale te płyty, cały zbiór, były przeróżne i szły w najróżniejsze strony. To niebezpieczne są dyskusje. Jest jeszcze, bo to też można rozwlec, dyskusja jak pisał i jak żył. 

Opublikowano

@Migrena Gdzieś zmierzamy w dyskusji w niebezpieczne rejony. Kto czerwony, kto biały i wielkie, gigantyczne etcetera. Nie to było moim zamiarem, być może niefortunnym. Jakby to lepiej ująć? Siedzę, spaceruję, żyję w mini pokoiku M1, na parterze stegieńskim i widzę coraz lepiej, że Lorda Jima nie napiszę. No niestety. Nie ani Tak też nie założę, choć to wydaje się być nawet łatwiejsze. 

Opublikowano

@Migrena Ja wiem, rozumiem, poszerzyłeś mi świadomość, nawet za to wdzięczny jestem, sprawa wyszła może niefortunnie, nie przeczę, ale ciekawa właśnie. Cytat, ten cytat uważam jednak za bliski ideału, choć również dyskusyjny i tego bym bronił. Jak pójdziemy dalej w komenty, tekst pójdzie w temat dnia i znów się nie wyplączę :)) Ale to akurat dawno już zauważyłem, z pisania ciężko się wyplątać generalnie :))))

@Migrena Ja w ogóle psychologicznie jestem ciekawy, a nigdy nie wiem kto tam za nickiem jakim stoi, czy popełniłeś atak przez atak, czy atak przez obronę, czy obronę przez atak, czy obronę przez obronę :))

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...