otwiera dłonie
odsłania oczy
robi kilka kroków
trochę niepewnie dotyka
ciepłej plamy światła
na skórze
rozpoczyna od pytania
czy zdąży
i jakie jest znamię
przyszłego doświadczania
jej eksperymentu wyobraźni
otwiera dłonie
odsłania oczy
robi kilka kroków
trochę niepewnie dotyka
ciepłej plamy światła
na skórze
rozpoczyna od pytania
czy zdąży
i jakie jest znamię
przyszłego doświadczania
jej eksperymentu wyobraźni
otwiera dłonie
odsłania oczy
robi kilka kroków
trochę niepewnie dotyka
ciepłej plamy światła
na skórze
rozpoczyna od pytania
czy dąży
i jakie jest znamię
przyszłego doświadczania
jej eksperymentu wyobraźni
Żyją oceany
obrodziły polany
…
Kosodrzewina się wspina
gałązki napina…
Pisać peany?
Przez Andrzej P. Zajączkowski, w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory