Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Annna2Ach, czasem rozpiera mnie energia, jak ostatnio - a po niej 'siadam' 

i wtedy jest anoreksja - tak mi się umyśliło. Od jednej do drugiej cieniutka granica, jak między miłością i nienawiścią, bywa przecież. 
Dziękuję Ci Anno za odbiór, bo już myślałam, że tylko ja wiem o czym piszę, pozdrawiam :)

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Bulimia i anoreksja jako etapy twórcze to obraz oryginalny i bolesny - najpierw nadmiar, pochłanianie, przesyt - potem cisza, skrót zamiast wypowiedzi.

„Korytarz domysłów" jako przestrzeń między tym, co napisane, a tym, czego już nie ma odwagi napisać.

Przeskok do miłości w nienawiść - to ten sam mechanizm. Ta sama przemiana przez nadmiar w pustkę.

 Nie wiem jak podsumować, bo zrobiło mi się jakoś smutno, chociaż sam  tekst jest bardzo refleksyjny i ładny. 


 


 

Opublikowano

@Berenika97Dziękuję Bereniko, najlepiej wybrać środek, ale wiesz, można się tak rozhuśtać, że huśtawka się przekręci dookoła i wtedy "na łeb na szyję"

Mnie się ułożyło w nocy, musiałam wstać i zapisać i znalazło się się tutaj. 
za mało na wiersz, za dużo na myśl - wiem. 

Jest czas na radość i jest czas na smutek (...)  Wszystko ma swój czas, pod słońcem.
 

 

Opublikowano

@Alicja_Wysocka

 

Uderzyło mnie to "na łeb na szyję" - to pewien rodzaj lotu. Środek bywa bezpieczniejszy, ale chyba mniej pamiętany.

 

"Za mało na wiersz, za dużo na myśl" - a dla mnie akurat w sam raz. To zdanie samo w sobie jest poetyckie.

I to zapisane w nocy, między snem a jawą - teksty stamtąd mają inną wagę.

Fajnie, że wstałaś. Takie rzeczy czekają tylko chwilę.

 

Serdecznie pozdrawiam. :) 


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...