Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

zwróciłaś mi uwagę, kochanie, że nawet 
w wierszach miłosnych – mrok, którego
nie mogę/nie chciałbym się wyzbyć.

 

masz całkowitą rację. ale pójdę dziś
w głębsze draństwa, grotechę i kuriozalność, 
stworzę coś nie o nas: 
zalążek bajki o post-parze, jaką są... ślady 
po rozkładzie zwłok, ludzkie kontury
wżarte w klepki parkietów.

 

Romeo i Julia z tego samego bloku.
para samotnych staruszków, którzy
nie lubili się za życia. zmarli w krótkim
odstępie czasu. trochę minęło,
nim ich znaleziono.

 

on gnił na trzecim piętrze, ona 
dekomponowała się na parterze.

 

zabrano ciała. jeszcze nie weszły ekipy
sprzątające. patrz: oni spieszą się z czułością,
obejmują się w swoistej podprzestrzeni,
tyleż brzydkiej, co mistycznej kraince. czas nagli,
trzeba nacieszyć się sobą, póki nie ma 
panów w białych kombinezonach.

 

turpizm? raczej bajka o jo-jo, drogocennym, bo
z litego mięsa, po którym, gdy się urwie,
nie będzie potrzeby płakać, obwiąże się
tylko gałki oczne gałązkami jałowca, 
tak, by było cierniowo.

Opublikowano

@Florian Konrad

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Podoba mi się użycie „cierniowo” - ta biblijna alegoria zastosowana przymiotnikowo działa jednocześnie dosłownie (cierń) i metaforycznie, a nawet lekko obrazoburczo.

 

Poza tym podoba mi się obraz mięsnego jojo. Takim jojo mogłabym bawić się z moimi kotkami.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...