Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Sylwester_Lasota

Sylwester_Lasota

Odległość nieco zbyt bliska,

więc może to był zbieg zdarzeń, 

że pełnia pani stanika

o moje wsparła się ramię.

 

Chociaż nie jestem już młody,

to w takie przypadki nie wierzę,

jednak przelotny ten dotyk.

zatrzymam sobie w sekrecie.

 

Bo choć nie jestem już młody

a może właśnie dlatego,

są jeszcze we mnie tęsknoty

i głodne szarpie się ego.

 

Być może głupie, po prostu,

drąża mi głowę rozterki,

ale nie szukam kłopotów

i wiem, że zawsze ktoś cierpi.

 

Gdy widzę panią z oddali

to muszę szczerze tu przyznać,

wcale nie żebym się chwalił,

budzi się we mnie mężczyzna.

 

I chciałbym móc rzec, że TYLKO

podziwiam pani urodę,

będąc wzbudzonym mężczyzną,

szczerze rzec tego nie mogę.

 

Jeszcze na koniec, ukradkiem

patrzę na panią z daleka,

kaganiec myślom zakładam,

bo wiem, że w domu ON czeka.

 

 

 

 

 

Sylwester_Lasota

Sylwester_Lasota

Odległość nieco zbyt bliska,

więc może to był zbieg zdarzeń, 

że pełnia pani stanika

o moje wsparła się ramię.

 

Chociaż nie jestem już młody,

to w takie przypadki nie wierzę,

jednak przelotny ten dotyk.

zatrzymam sobie w sekrecie.

 

Bo choć nie jestem już młody

a może właśnie dlatego,

są jeszcze we mnie tęsknoty

i głodne szarpie się ego.

 

Być może głupie, po prostu,

drąża mi głowę rozterki,

ale nie szukam kłopotów

i wiem, że zawsze ktoś cierpi.

 

Gdy widzę panią z oddali

to muszę szczerze tu przyznać,

wcale nie żebym się chwalił,

budzi się we mnie mężczyzna.

 

I chciałbym móc rzec, że TYLKO

podziwiam pani urodę,

będąc wzbudzonym mężczyzną,

szczerze rzec tego nie mogę.

 

Jeszcze na koniec, ukradkiem

patrzę na panią z daleka,

kaganiec myśli zakładam,

bo wiem, że w domu ON czeka.

 

 

 

 

 

Sylwester_Lasota

Sylwester_Lasota

Odległość była zbyt bliska,

więc może to był zbieg zdarzeń, 

że pełnia pani stanika

o moje wsparła się ramię.

 

Chociaż nie jestem już młody,

to w takie przypadki nie wierzę,

jednak przelotny ten dotyk.

zatrzymam sobie w sekrecie.

 

Bo choć nie jestem już młody

a może właśnie dlatego,

są jeszcze we mnie tęsknoty

i głodne szarpie się ego.

 

Być może głupie, po prostu,

drąża mi głowę rozterki,

ale nie szukam kłopotów

i wiem, że zawsze ktoś cierpi.

 

Gdy widzę panią z oddali

to muszę szczerze tu przyznać,

wcale nie żebym się chwalił,

budzi się we mnie mężczyzna.

 

I chciałbym móc rzec, że TYLKO

podziwiam pani urodę,

będąc wzbudzonym mężczyzną,

szczerze rzec tego nie mogę.

 

Jeszcze na koniec, ukradkiem

patrzę na panią z daleka,

kaganiec myśli zakładam,

bo wiem, że w domu ON czeka.

 

 

 

 

 

Sylwester_Lasota

Sylwester_Lasota

Odległość była zbyt bliska,

więc może to też przypadek, 

że pełnia pani stanika

o moje wsparła się ramię.

 

Chociaż nie jestem już młody,

to w takie przypadki nie wierzę,

jednak przelotny ten dotyk.

zatrzymam sobie w sekrecie.

 

Bo choć nie jestem już młody

a może właśnie dlatego,

są jeszcze we mnie tęsknoty

i głodne szarpie się ego.

 

Być może głupie, po prostu,

drąża mi głowę rozterki,

ale nie szukam kłopotów

i wiem, że zawsze ktoś cierpi.

 

Gdy widzę panią z oddali

to muszę szczerze tu przyznać,

wcale nie żebym się chwalił,

budzi się we mnie mężczyzna.

 

I chciałbym móc rzec, że TYLKO

podziwiam pani urodę,

będąc wzbudzonym mężczyzną,

szczerze rzec tego nie mogę.

 

Jeszcze na koniec, ukradkiem

patrzę na panią z daleka,

kaganiec myśli zakładam,

bo wiem, że w domu ON czeka.

 

 

 

 

 

Sylwester_Lasota

Sylwester_Lasota

Odległość była za bliska,

więc może to był przypadek, 

że pełnia pani stanika

o moje wsparła się ramię.

 

Chociaż nie jestem już młody,

to w takie przypadki nie wierzę,

jednak przelotny ten dotyk.

zatrzymam sobie w sekrecie.

 

Bo choć nie jestem już młody

a może właśnie dlatego,

są jeszcze we mnie tęsknoty

i głodne szarpie się ego.

 

Być może głupie, po prostu,

drąża mi głowę rozterki,

ale nie szukam kłopotów

i wiem, że zawsze ktoś cierpi.

 

Gdy widzę panią z oddali

to muszę szczerze tu przyznać,

wcale nie żebym się chwalił,

budzi się we mnie mężczyzna.

 

I chciałbym móc rzec, że TYLKO

podziwiam pani urodę,

będąc wzbudzonym mężczyzną,

szczerze rzec tego nie mogę.

 

Jeszcze na koniec, ukradkiem

patrzę na panią z daleka,

kaganiec myśli zakładam,

bo wiem, że w domu ON czeka.

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...