Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Religijne kabarety”

Od lodów Antarktydy
po północne krańce świata
niosą się boskie nakazy —
w religiach zapisane,
prawa wiary
dla pokornych wyznawców,
strachem i winą
w ludzkie serca wtłaczane.

Bogowie, boginie,
bożki i bożęta —
cienie stworzone
dla żądzy panowania —
malują „wieczne prawdy”
na sklepieniach świątyń,
jakby niebo było sceną
ludzkiego grania.

Synagogi, katedry,
meczety wyniosłe —
kamienne pomniki
pychy i oddalenia!
A przecież to rzeki,
morza, góry i lasy
są świątyniami
prawdziwego istnienia.

Zniewolone umysły
i zalęknione dusze,
karmione wizją kar
i win potępienia,
wciąż błądzą
w kabarecie ciemności,
gdzie rytuał zastępuje
sens zrozumienia.

A przecież prawda nie klęka
przed złotym ołtarzem,
nie tonie w kadzidlanym dymie
i modlitwach.
Jest wolnym oddechem,
światłem oczom w pejzaże,
ciszą jeziora i świtem
na górskich szczytach.

Nie mieszka wiara w marmurach
ani w złocie,
nie rodzi się w księgach pisanych
dla władzy.
Prawdziwy Bóg trwa
w prostocie natury —
w kropli rosy, w wietrze,
w gwiazdach bez skazy.

Bez imion nadanych
przez ludzkie języki,
bez ceny, bez lęku,
bez świętych podziałów —
obecny w oddechu Ziemi
i wszechświata,
milczący świadek
wszystkich ludzkich rozdziałów.

Więc nim świętobliwi
ogłoszą znów „prawdę jedyną”,
posłuchaj szumu lasu
nad doliną cichych jezior.
Bo może Bóg nie przemawia
z ambon pełnych pychy —
lecz rośnie razem z trawą
i mieszka w ludzkiej ciszy.

Leszek Piotr Laskowski

Opublikowano

Witaj - Bo może Bóg nie przemawia
z ambon pełnych pychy —
lecz rośnie razem z trawą
i mieszka w ludzkiej ciszy. - też tak to widzę - czysta prawda  - 

                                                                                                          Pzdr.

Opublikowano

@Leszek Piotr Laskowski ciekawy wiersz, nie ze wszystkim się zgadzam, ale rozumiem próbę... niestety zawsze daremną... ogarnięcia Boga :)

A On jest wszystkim we wszystkich [1Kor,15,28] :)

Nasze wyobrażenie o Nim i o Prawdzie jest często naszym li tylko wymysłem, bo przecież jak pisał św. Jan - Boga nikt nigdy nie widział [J1,18].

Dobre takie zastanowienie jeśli zbliża mnie do Niego, mimo niezrozumienia.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...