Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Na liniach czasu

 

Bardzo dziękuję!  Cieszę się . :)  Serdecznie pozdrawiam. :)

@Mitylene

 

Bardzo dziękuję! 

Świetnie, że zauważyłaś - chodziło mi o oddanie również tej miejskiej klaustrofobii, i samotności. Takiej beznadziei. 

Serdecznie pozdrawiam. 

@Christine

 

Bardzo dziękuję! 

Tak, o to chodziło, jak trudno czasami się odnaleźć w miejskiej przestrzeni. :) 

Serdecznie pozdrawiam. :)

Opublikowano (edytowane)

@Berenika97 to się w głowie nie mieści jak dobry wiersz spłodziłaś tak nie przesadzam mnie zamurowało świetne metafory lekko napisane w tej ponurej scenerii nocy twego miasta. Mocna dojrzała poezja oszczędna w słowa a jednak niosąca ze sobą przejmujący dynamizm:

 

„Okna ryglowane ciszą.

W dusznej bliskości mebli

świat urywa się na progu.

Noc - woda bez brzegu.”

 

Czyż tylko ta zwrotka nie daje pełni twojego przekazu? 
sam tytuł jest dramatyczny Próg jest to słowo wielowątkowe. Doskonałe do filozoficznych rozważań jak przejście w świat intymny lub pozostanie w tajemnicy. 
Ty nas wpuszczasz dajesz nam swoje ego:

 

„Wyżyma zmęczenie z koszuli.

Liczy, ile ciepła dzień

zabrał tym razem.”

 

po czym kończysz rezygnacją:

 

„Może wreszcie zatonąć.”

 

Ale czy napewno o te jednoznaczne zatonięcie chodzi?

czy nie puszczasz do nas oka i czytelnik tonie ale w swoich myślach bo po cóż by było:

 

„On przynosi w kieszeniach cudzy wzrok

i lepki kurz - nalot na spojrzeniu.

W czterech ścianach zdejmuje twarz.

Ostrożnie.
By nie przerwać siebie."

 

ostrożnie przenosić swoje spostrzeżenia by zdejmując z siebie maskę uważać by nie obsypać codziennym kurzem wnętrza swojej intymności. To daje nadzieję na nowy dzień. 
 

wiersz oniryczny a jednak do bólu realny z jego zapalnym migotaniem:

 

„Latarnia miga trzeci dzień.

Ktoś przestał zgłaszać.

Miasto pulsuje jak stan zapalny.”

 

i z nigdy nie zasypiającymi ulicami. 
 No no koleżanko 

 

 

                           chapeau bas

 

 

 

 

Edytowane przez Robert Witold Gorzkowski (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Robert Witold Gorzkowski

 

Bardzo dziękuję!  

 

Dziękuję Ci za ten komentarz -  to jest esej. Przeszedłeś przez wiersz uważnie, wers po wersie, i zostawiłeś ślady swojego czytania. To dla autora rzadki prezent.

Pytanie o „może wreszcie zatonąć" - nie jest jednoznaczne. Każde czytanie ma prawo do swojego świtu.

A "Próg" jako słowo wielowątkowe - tak, dokładnie. Piszesz o przejściu w świat intymny, o tajemnicy. Dla mnie próg był granicą, za którą można w końcu być sobą - i jednocześnie miejscem, gdzie świat się urywa. Jedno i drugie naraz.

Chapeau bas również - za czytanie, za niezwykły komentarz.

Serdecznie pozdrawiam kolegę, który pisze niesamowite wiersze. :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...