Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

75. Gaugamela

(narrator: Agrianin)

 

1.

 

Widziałem z daleka
złote rydwany jak słońce —
i pustkę w sobie.

 

2.

 

Czemu ich tylu?
Czemu ja znów tutaj
z tarczą w dłoni?

 

3.

 

Mój brat z Pelagonii
zawiązał chustę na ramię —
„żeby mnie poznali”.

 

4.

 

Bęben zabił raz
i serce jak zwierzę
wyszło z klatki.

 

5.

 

Ruszyliśmy w step,
jakby wszystko co było
już nie miało wagi.

 

6.

 

Biegliśmy lekko.
Z boku, na skrzydło.
Jak psy na łańcuchu.

 

7.

 

Rozkaz: rozstąpić się —
niech rydwany
same się zgubią.

 

8.

 

Koń z poderżniętym gardłem
jeszcze biegnie —
nie wie, że umiera.

 

9.

 

Z bliska ich twarze.
Czarne brody,
oczy – ludzkie.

 

10.

 

Brat miał procę.
Nie strzelił ani razu.
Potem płakał.

 

11.

 

Falangę rozdarło —
ktoś zawahał się
o oddech za długo.

 

12.

 

Nie było linii —
tylko ciała
szukające kierunku.

 

13.

 

Król wrócił z krzykiem —
płomień,
który przypomina, że żyjesz.

 

14.

 

Persowie pękli —
jak łuk,
który zbyt długo był napięty.

 

15.

 

Strzała bez imienia.
Weszła cicho,
jakby znała miejsce.

 

16.

 

Koniec bez słów.
To
najbardziej prawdziwe.

 

cdn.

Opublikowano

@Łukasz Jurczyk

 

Narrator - żołnierz elitarnej piechoty lekkiej. Mógł swobodnie obserwować pole bitwy ze swojej perspektywy, ponieważ nie był "zamknięty" w falandze.

Złote rydwany Persów, nie robią na nim wrażenia - wywołują jedynie „pustkę”. Wydaje się, że popadł w apatię i egzystencjalne zmęczenie.

Widzi mocne obrazy bitwy - "koń z poderżniętym gardłem" - jak metafora samej wojny, mechanizm, który raz wprawiony w ruch, toczy się dalej, mimo że życie już z niego uciekło.

"Czarne brody, ludzkie oczy" - to moment, w którym wróg staje się człowiekiem, a "brat z procą, który płacze" - to odarcie wojny z mitu odwagi.

 

Podkreśla ważną rolę Aleksandra - "Król wrócił z krzykiem - płomień .." - jego strategiczna decyzja "uratowała zwycięstwo".

 

Metafora łuku, który pęka, idealnie podsumowuje moment załamania się armii Dariusza. Ale nie ma tu radości z wielkiego zwycięstwa Aleksandra.

 

Zakończenie - „Koniec bez słów” - jest bardzo wymowne - sugeruje, że o prawdziwej wojnie nie da się opowiedzieć - można ją tylko przemilczeć.


 

Falanga tnie morze piasku.

W huku bębnów

kruszy się imperium.


 


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...