Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W naszym parku z rana
koncertuje wszędzie
grupa bardzo zgrana.
Solistów trzech będzie:
rudzik, kos, kapturka.
Siedzą w pierwszym rzędzie
i już czeszą piórka.
Chór to wróble, wrony,
widzę też mazurka.
W orkiestrze zielony
dzięcioł w drzewo wali,
grzywacz do swej żony
pohukuje w dali.
Na koncert przybyli
i duzi i mali.
I dla takiej chwili
- ja to dobrze wiem -
warto moi mili
wyjść na spacer z psem.

 

Opublikowano (edytowane)

@RolekI rudzika i kapturkę trudno dostrzec w liściach, ale za to słychać. Ja do niedawna nie wiedziałam, że u nas w parku (w Warszawie na Bemowie) w ogóle są kapturki. Ale dzięki aplikacji w komórce rozpoznającej głosy ptaków już teraz wiem. No i oczywiście są też u nas zięby, o których nia ma mowy w wierszu. Ale to też są znakomici soliści. Potrafią śpiewać na okrągło od świtu.

Edytowane przez Gra-Budzi-ka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...