przyznaję......
też życie tylko z innej perspektywy.
dla Ciebie.
dziękuję Marku.
napisałem.
"jego żona".
tylko kiedy to tu wkleję...
...persona non grata
a po polsku:)
zabieraj graty i won :)
nie wiem czy mi starczy jutro odwagi.
przyznaję......
też życie tylko z innej perspektywy.
dla Ciebie.
dziękuję Marku.
napisałem.
"jego żona".
tylko kiedy to tu wkleję...
...persona non grata
a po polsku:)
zabieraj graty i won :)
nie wiem czy mi starczy jutro odwagi.
przyznaję......
też życie tylko z innej perspektywy.
dla Ciebie.
dziękuję Marku.
napisałem.
"jego żona".
tylko kiedy to tu wkleję...
...persona non grata
a po polsku:)
zabieraj graty i won :)
nie wiem czy mi starczy jutro odwagi.
@hollow man oj tam, mogę być posądzona, o wszystko, mi to nie przeszkadza, a częściowo wiem, że na te posądzenia/ podejrzenia jakieś tam, zasługuję:)
ostatni mój wybranek, to raczej typ, zwyczajnie narcystyczny, ale już dojrzałam do tego aby go, na zawsze, opuścić, ciężko się rozstać z historią, bo bywał także przezabawny i nadzwyczaj inteligentny, a także mądry, ale mi się chyba już wyczerpały możliwości noszenia, jego ciężarów :)