Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Moczę nogi w strumieniu zwątpienia

Rękami wyrabiam zepsuty chleb codzienności

Na głowę kapie mi deszcz zniewolenia

W sercu krwawi rana po miłości

 

Idę! Wyjdę! może spotkam siebie

Nie! Zostanę, położę się zaczekam na Ciebie

Ty w ługu farbiarza zanurzysz mą duszę

Czy nadal we krwi opłukać ją muszę?

Opublikowano

@hollow man Bracie! nawet nie wiesz jak arcychrześcijańską nutę pocieszenia wlałeś swoim komentarzem! Nie trzeba wierzyć, by mieć Boga w sercu :)

Dziękuję za wiarę we mnie! czasem to ona podnosi nas z upadków!

Uznanie własnej słabości, to czasem największa odwaga! Dzięki, że jesteś.

Opublikowano

@Charismafilos mocne metafory. nadają temu wierszowi mrocznego wydźwięku wzwiązku ze zranieniem duszy przez drugiego człowieka. Jest ono tak silne, że przyrównane do zanurzenia w barwiącej substancji...To zabarwienie jest tak silne, że nie sposób bedzię się wręcz tego koloru pozbyć...A czy opłukanie we krwi pomoże, na to musi podmiot liryczny odpowiedz znaleźć sam...Ja osobiscie sądzę, że są inne mniej drastyczne możliwości...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...