Wyczuwam siebie
w Twoim pulsie -
coraz szybszym.
W ciszy.
W odgłosach.
Odmierzam czas:
automatycznie,
fizycznie.
Oddycham!
Fizycznie i psychicznie.
Wiąże formę...
metafizycznie
abstrakcyjnie.
Zlizuję coś co jest realistyczne
Wyczuwam siebie
w Twoim pulsie -
coraz szybszym.
W ciszy.
W odgłosach.
Odmierzam czas:
automatycznie,
fizycznie.
Oddycham!
Fizycznie i psychicznie.
Wiąże formę...
metafizycznie
abstrakcyjnie.
Zlizuję coś co jest realistyczne
Wyczuwam siebie
w Twoim pulsie -
coraz szybszym.
W ciszy.
W odgłosach.
Odmierzam czas:
automatycznie,
fizycznie.
Oddycham!
Fizycznie i psychicznie.
Wiąże formę...
metafizycznie
abstrakcyjnie
Co myslisz
Czasem idę
i widzę twój największy ból
nie masz siły latać
bo wiesz, że to nie pomaga
kruszą się mury
niegdyś potężne
a ból rozwija się, jak epidemia
wiem, że nie możesz płakać
wiem, że musisz odejść
wtedy rozrywa się mgła
i odchodzimy od siebie
może na chwilę
może na dłużej
ale gdy wrócimy będzie lepiej?
tego nie mogę ci obiecać.