Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dziesięć mil za Arkham wszedłem na szlak wiodący

Skrajem klifu nad plażą Boynton z wyliczeniem,

Że wieczorem stanę z ostatnim dnia promieniem

Na szczycie nad Innsmouth w dolinie górującym.

 

Na morzu odpływający żagiel widziałem,

Biały tak, jak starożytne wiatry bielić mogą,

Lecz tchnący jakąś przepowiednią złowrogą,

Więc mu nie pomachałem, ani nie wołałem.

 

Żagle z Innsmouth! przeminionej sławy wspomnienie,

Z czasów dawnych. Lecz noc nadchodzi szybkim krokiem.

By móc spojrzeć na odległe miasto przed zmrokiem,

Jak to często robię, wspinam się na wzniesienie.

Iglice i dachy są  - lecz spójrz! W ciemnej dali

Uliczki toną, żadne światło się nie pali!

 

I Howard (Fungi from Yuggoth, sonet VIII):

Ten miles from Arkham I had struck the trail

That rides the cliff-edge over Boynton Beach,

And hoped that just at sunset I could reach

The crest that looks on Innsmouth in the vale.

 

Far out at sea was a retreating sail,

White as hard years of ancient winds could bleach,

But evil with some portent beyond speech,

So that I did not wave my hand or hail.

 

Sails out of Innsmouth! echoing old renown

Of long-dead times. But now a too-swift night

Is closing in, and I have reached the height

Whence I so often scan the distant town.

The spires and roofs are there—but look! The gloom

Sinks on dark lanes, as lightless as the tomb!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...