Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

W życiu już tak bywa, że " POMOC" słowo obce.  

Przyjaciele lubią podstawić z nienacka nogę.
Znana wszystkim kwestia: O sorry! Nie widziałem!

Naiwności jakże wielka, oślepia nas stale.

                 ***
Bujną fantazje dziecka, niepowtarzalną niewinność...
Odebrała dorosłym, szara rzeczywistość.
Dopada z nienacka, nigdy nie odpuszcza.
W sekundę zabija, wiesz już co to pustka.

             ***
Bezsens życia sprawia, że zaczynasz rozumieć.

Samobójstwa dzieci, już nie wydają się być głupie.

Otwierasz swe oczy, zaczynasz widzieć wyraźniej.

Klapki opadają... Czy piekło było tu zawsze?

Edytowane przez Leona (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leona

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

To już nie są przyjaciele. Warto zakończyć taką relację. 

 

Nigdy nie były głupie lecz tragiczne - ale masz rację - dorośli nie potrafią zadbać o to, aby zrozumieć problemy własnych dzieci.  Bagatalizują je!    Bardzo ważne przesłanie w wierszu. 

Opublikowano

@Wiechu J. K.

 

Ale można już winić za niechęć do edukacji w tej materii. To są rodzice z innego pokolenia, bardziej świadomego - mają pod ręką media, poradniki, psychologów, pedagogów. 

 

A jednak  niektórzy są pancerno- odporni , bo oni wiedzą lepiej. Jak koleżanka - pedagog - próbowała wyjaśnić ojcu , że z synem, lat 13 powinien udać się do specjalisty, bo widzi symptomy depresji - to najpierw ją wyśmiał, obraził i stwierdził, że ma na to swoje lekarstwo. Czyli masz rację - "infekcja genetyczna", ale to ich nie usprawiedliwia. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...