Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć!

Cześć Karolinko! Co u Ciebie?

Nic.

Jak minęły święta?

Normalnie.

Co dobrego jadłaś?

Żurek.

Wszystko w porządku?

Tak.

Ładnie rysujesz, podoba mi się!

Zachodzące słońce.

Potrzebujesz czegoś ode mnie?

Nie.

Cieszę się, że mogłem z Tobą porozmawiać.

 

0906 koniec na dziś!

Do następnego razu Karolinko!

Opublikowano

Pozór rozmowy, w której słowa padają - jedna osoba próbuje się zbliżyć, a druga odpowiada tak, jakby stała za zamkniętymi drzwiami. Wszystko działa „technicznie”, ale sens się nie wydarza, więc między „Nic” i „Normalnie” rośnie cisza większa niż sama rozmowa ;)

Opublikowano

@Charismafilos pytania są zdawkowe i odpowiedzi. Po jednej stronie brak motywacji do rozmowy (dlaczego?), a po drugiej brak wiary w jej powodzenie (stąd schematyzm). Co było wczesniej? Pewnie obojętność na treść w komunikacji- zastąpienie tej treści własnymi oczekiwaniami, po drugiej stronie brak zainteresowania rozmówcą ze względu na jego dotychczasową postawę. Po trzecie problemy- może w szkole, może w kontaktach koleżeńskich, może natury egzystencjalnej, w których rozwiązanie K. nie wierzy. A tych problemów nie da się całkowicie zwerbalizować. Mało tego, nie wygląda na to, żeby one rozmówcę interesowały, żeby ich wypowiedzenie przyniosło coś sensownego.

Opublikowano (edytowane)

@Charismafilos odpowiedzi

wymijające, udzielane na schematyczne pytania, pokazują, że rozmówczyni nie ma ochoty na powierzchowną rozmowę. W komunikacji rodzica z dzieckiem każda strona potrzebuje czegoś innego. Przewidywane cele (opiekun) mają być praktyczne- przepytanie, sprawdzenie czy wszystko ok, wyegzekwowanie czegoś. Druga strona (syn lub córka) oczekiwałaby rozmowy dla samej rozmowy, dla nawiązania kontaktu. Taka rozmowa wymagałaby czasu, to by nie była rozmowa na kwadrans. 

Edytowane przez Poet Ka
literówka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Poet Ka cieszę się, że drążysz! Zuch! Ale wiesz, że robisz to dla siebie? :) A ja cieszę się, z każdą dodatkową Twoją myślą nad tym tekstem, czuję się naprawdę doceniony, dziękuję! Cel osiągnięty ;)

Wersja reżyserska oczywiście, jak zawsze jest, i zagadki są. Ale jak pisał klasyk: Kupujcie i spożywajcie, <dalejże, kupujcie> bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Niech się każdy częstuje, tym co potrzebuje :)

Opublikowano

@Charismafilos Sytuacja w wierszu... cóż, bardzo prawdziwa. Rozpisana na papierze, bardzo wymowna. 

Ale zastanawia mnie ten fragment: 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Co oznaczają te cyfry, albo kto mówi te słowa? Przyszło mi do głowy parę pomysłów, ale są zbyt głupie by się nimi podzielić. Może oprócz tego, że brzmi to dla mnie jak np. widzenie w więzieniu...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Udawałeś najpierw niewinnie trochę ciszej trochę grzeczniej tak jak trzeba potem już szybciej łapałeś gesty słowa reakcje jakbyś składał siebie z cudzych kawałków oszukiwałeś   aż przestałeś widzieć różnicę między tym co twoje a tym co działa   zostałeś zmontowany przez... ich lęki ich ambicje ich niedokończone życie i nikt nie zapytał czy chcesz?   Udawałaś przed wszystkimi że to twoje że tak ma być że to wybór a to tylko rola dobrze zagrana   czasem w nocy coś się rozjeżdża gest nie pasuje głos nie twój patrzysz   i nie wiesz kto patrzy ile jeszcze utrzymasz tę wersję   kiedy się rozpadniesz bez scenariusza bo tam...   pod tym wszystkim coś jeszcze jest...   albo już nie ma...  
    • @hollow man autor zawsze chce coś przekazać, w "poezji"  - jedno jest prawdziwe... każdy ma prawo czytać tekst tak jak czuje. Dla autora -  dla mnie... ważne jest, że tekst, który piszę wywołuje jakieś emocje... jak znajdujemy tam siebie... to jet ok. To tylko rysunki... 
    • @Charismafilos Sytuacja w wierszu... cóż, bardzo prawdziwa. Rozpisana na papierze, bardzo wymowna.  Ale zastanawia mnie ten fragment: 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Co oznaczają te cyfry, albo kto mówi te słowa? Przyszło mi do głowy parę pomysłów, ale są zbyt głupie by się nimi podzielić. Może oprócz tego, że brzmi to dla mnie jak np. widzenie w więzieniu...
    • @wierszyki   Dlaczego karlica? Hmm... Pojęcia nie mam, tak się napisało.  To nie bohater jest upośledzony tylko ludzie. Też coś! Ale wymyśliłaś.  Dalszego ciągu chyba nie będzie. Moje opowiadania są krótkie, bo jestem leniem. Tysiące niespokojnych bzdur to dobry tytuł - Księga tysiąca niespokojnych bzdur. Ładnie. Ozdrawiam :)
    • Rudis   Obficie krwią zroszone piaski areny Gotowe znów przyjąć ofiarę dla boga Ryczą trybuny z podniosłej sceny  Kolejnej jutrzence wiwat dla słońca   Podnoszą się z nich tylko zwycięzcy Niczym ściana niebios która kruszeje By gruntem snów stać się kolejnych Choć te już nie przejżą się w świetle  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...