Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

codzienność 

często przepada 

w nicości 

gdy próbujemy 

zobaczyć mijający czas 

przez pryzmat 

gdzie kolory 

mijają się z realem 

zachwyt nie zamiera 

 

ekranik z nami 

delektuje się 

wygenerowaną fikcją 

przebraną za ...

 

przechodzi 

bez względu na pogodę 

z jednej perspektywy 

do drugiej suchą stopą 

 

malowane emocje 

są prawdziwe 

mimo ...

że nie zaistniały 

 

umysł zarejestrował 

je jako fakt 

nie weryfikujemy 

żyjemy nimi 

 

po długim pobycie 

powrót do siebie 

bywa brutalny 

 

4.2026 andrew

 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
  • andrew zmienił(a) tytuł na emocje to nie tylko ...
Opublikowano

Po przeczytaniu wiersza naszło mnie kilka refleksji...

A jednak dobrze, że jest miejsce, gdzie możemy dać upust emocjom. Anonimowi, tworzymy siebie na podobieństwo, które nosimy w sercu. To niebywały komfort móc swoje "życie", skasować jednym kliknięciem. A kiedy wrócimy do siebie, znajdziemy tą samą ciszę, z której wyszliśmy. Oba te światy są prawdziwe. Kłamstwo miesza się z prawdą, a my zagubieni od zawsze, plączemy nowe węzły. Ktoś kiedyś powiedział: tak niech będzie tak, nie - nie... dziś mówię tak, a jutro inaczej. Nie jestem kaprysem losu, lecz własną fantazją.

 

Słonecznego dnia :)

Opublikowano

@Proszalny

Ważne, aby nie robić komuś zbyt wielu nadziei co do siebie, jeśli się popuszcza wodze,to może kogoś potem ranić. 

Rozsądne korzystanie, uważam podobnie jak Ty.

Jest wspaniałą sprawą. 

Oba światy mimo ... są rzeczywiste. 

Pozdrawiam

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@andrew

Tak sobie myślę nad tym fragmentem:

malowane emocje 

są prawdziwe 

mimo ...

że nie zaistniały 

Z jednej strony mamy postulat autentyzmu emocjonalnego, który z automatu uznajemy za słuszny. A z drugiej jest potrzeba/konieczność opowiedzenia czegoś, co często jest nieokreślone, nienazwane lub nienazywalne. Albo empatyzujemy z jakąś zewnętrzną sytuacją, albo sytuacją drugiego człowieka, więc mówimy o swoich emocjach na temat pewnego obrazu, który na ten temat mamy. Albo fantazjujemy... Można się roboczo zgodzić, że są prawdziwe mimo, że nie zaistaniały. Pytanie czy nie jest tak, że zaistnieć musiały, skoro zostały ubrane w słowa, a słowa nie zostały przecież wylosowane.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...