Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@wiedźma
No tak... Życiem to nazywają.

Po kilkutygodniowej nieobecności wróciłem do pracy. Czasem też mnie takie myśli nachodzą, że alienacja od owoców pracy, mechanika samej pracy bez względu na jej charakter, presja, 'kultura zapierdolu', burnout society itd. Ale gdy widzę te mordki kochane jak się cieszą, a niektórzy czują ulgę, że wróciłem. Gdy to jest autentyczne, gdy jest duch w narodzie, to naprawdę perspektywa xanaxu jest dosyć abstrakcyjna.

Może za wcześnie i w ogóle źle przeczytałem encyklikę o robocie, ale to ludzie tworzą to środowisko.

I nawet gdy robota jest kiepska, to jeśli społeczeństwo jest w porządku, wtedy nawet "zła góra" niestraszna. Przynajmniej jest zabawnie, czasami absurdalnie, ale wrażeń i ciekawych interakcji nie brakuje. Cóż więcej zrobić możemy Szaraczkowie? Wiersze pisać, oddychać, kochać i umierać.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Ja swoją pracę lubię  i team nasz . Czasem każdy lubi ponarzekać a swoje trzeba zawsze zrobić .Czasem zabija nierówność , czasem silne parcie na wynik i masz rację - to ludzie tworzą środowisko i to jak się tam czujemy i odnajdujemy zależy także od nas samych . Pozdrawiam i dziękuję za komentarz .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...