krążenie ma początek
w nagich ramionach
budzących wspólnotę
z przejrzystością świtu
oczy barwią powietrze
pyłem wspólnego oddechu
w południe znikamy
na anatomii uczuć
cienie to jedna z części ciała
prowadzą do ciemności
zmierzch po omacku
wzmożony puls nocy
ma szminkę na ustach
czerwień martwego słońca
liczymy obroty ziemi
tętno pod skórą
serdeczna krew
małych okrętów
grafika: Nano Banana 2

