Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jest we mnie człowiek tak wesoły,
że rozśmieszyłby nawet śmierć.
W czerni rozbrzmiałyby śmiechy,
żart na każdą ponurą rzecz.

Ten człowiek powoli znów się rodzi,
uśmiecha się do dzisiejszych chwil,
odchodzi od nieuniknionej śmierci,
martwy — powraca do żywych.

Los jak węzeł gordyjski —
nitka po nitce się rozplatam.
Nie jak Aleksander Macedoński —
to trudniejsza praca.

Żyje we mnie człowiek,
pełen życia i marzeń,
kolejny raz się rodzę,
by znów być człowiekiem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...