Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
LessLove

LessLove

@KOBIETA Urok Kleopatry jest legendarny. Łamała serca wodzów. Urodziła Cezarowi Cezariona, pojawiła się w Rzymie obok niego, ale Rzym jej nie chciał, pogardzał nią, odrzucił. 

Dwie rzeczy łączą Kobietę z Kraju z Kleopatrą, Kobieta z Kusz była branką z Dolnego Egiptu, ukochaną wodza, nie faraona. Obie skończyły podobnie - obie się zabiły, nie mówiłem Ci o tym. 

 

Koncepcja wiersza, to oczywiście odwrócenie "Raju utraconego" Miltona, zgodna z moimi przekonaniami: skoro wszystko jest JEDEN, a nauka mówi "nic z niczego", to Stwórca tęskni za Stworzeniem, zrodzonym z Niego. Z tej perspektywy jest logiczne, że uważam Boga za "kobietę"

(i mężczyznę jednocześnie). Dlatego człowiek szuka drugiego człowieka, a nie zdaje sobie sprawy, że to tęsknota za Tym Który Jest. Bóg jest tym "kochankiem", za którym wszyscy tęsknimy.

LessLove

LessLove

@KOBIETA Urok Kleopatry jest legendarny. Łamała serca wodzów. Urodziła Cezarowi Cezariona, pojawiła się w Rzymie obok niego, ale Rzym jej nie chciał, pogardzał nią, odrzucił. 

Dwie rzeczy łączą Kobietę z Kraju z Kleopatrą, Kobieta z Kusz była branką z Dolnego Egiptu, ukochaną wodza, nie faraona. Obie skończyły podobnie - obie się zabiły, nie mówiłem Ci o tym. 

 

Koncepcja wiersza, to oczywiście odwrócenie "Raju utraconego" Miltona,zgodna z moimi przekonaniami: skoro wszystko jest JEDEN, a nauka mówi "nic z niczego", to Stwórca tęskni za Stworzeniem, zrodzonym z Niego. Z tej perspektywy jest logiczne, że uważam Boga za "kobietę"

(i mężczyznę jednocześnie). Dlatego człowiek szuka drugiego człowieka, a nie zdaje sobie sprawy, że to tęsknota za Tym Który Jest. Bóg jest tym "kochankiem", za którym wszyscy tęsknimy.

LessLove

LessLove

@KOBIETA Urok Kleopatry jest legendarny. Łamała serca wodzów. Urodziła Cezarowi Cezariona, pojawiła się w Rzymie obok niego, ale Rzym jej nie chciał, pogardzał nią, odrzucił. 

Dwie rzeczy łączą Kobietę z Kraju z Kleopatrą, Kobieta z Kusz była branką z Dolnego Egiptu, ukochaną wodza, nie faraona. Obie skończyły podobnie - obie się zabiły, nie mówiłem Ci o tym. 

 

Koncepcja wiersza, to oczywiście odwrócenie "Raju utraconego" Miltona. Jest zgodna z moimi przekonaniami: skoro wszystko jest JEDEN, a nauka mówi "nic z niczego", to Stwórca tęskni za Stworzeniem, zrodzonym z Niego. Z tej perspektywy jest logiczne, że uważam Boga za "kobietę"(i mężczyznę jednocześnie). Dlatego człowiek szuka drugiego człowieka, a nie zdaje sobie sprawę, że to tęsknota za Tym Który Jest. Bóg jest "kochankiem", za którym wszyscy tęsknimy.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @bronmus45 nie wiedziałam to niech będzie ten refren:   "Na niebie widzieć gwiazd ipsilon  Manewry miłosne na dachu."   o Pradze -   "Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się, Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych minionych lat..."  
    • @karenka bardzo dziękuję starałam się jak najwierniej oddać klimat tamtych lat  Pozdrawiam serdecznie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @karenka bardzo dziękuję nie spodziewałam się tak dobrego odbioru i miłych komentarzy  Uściski

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka - mam rozumieć, że pytasz o radę - a więc nalezałoby sklecić jakieś refreny pod jedną i drugą propozycję, aby je powtórzyć pomiędzy zwrotkami. W miarę króciutkie - można wykorzystać już istniejące wersy w jakimś innym ukladzie. Chociażby ten dwuwiersz - podaję dla przykładu...  Na niebie widzieć gwiazd ipsilon  Manewry miłosne na dachu. Natomiast nie da rady - przynajmniej ja nie potrafię - ani też nie próbuję - zaprzęgać AI do naśladowania jakiegoś głosu. To jest po prostu z reguły zabronione ...
    • @bronmus45   A może któryś z tych utworów?   Winylem na Pragie   Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych, pod minogą lorneta w galantynie. Pasmanter wędzonkę golonką... Oczko w pończosze, Różycki na kole.   Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat: słoniny sparciałej perkalem spróchniałym, katarynek w okamgnieniu, białych kamieni, filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta.   Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się, Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych minionych lat...   Dostosowane:   Winylem na Pragie   Kobieta-gruszka w jatce lat trzydziestych, pod minogą lorneta w galantynie. Pasmanter wędzonkę golonką se tka. Oczko w pończosze, Różycki na kole. Kercelak zaśpiewa harmonię tych lat.   Słoniny sparciałej perkal spróchniały. Katarynek w okamgnieniu kamieni, filozoficznych dancingów z przydługim sznurem jantarów. W solance kapusta. Na Bielańskiej – karuzela! Bujaj się!    Fela! Ferajna, kapela! Z tamtych lat... (wyraz "sznurem" do kolejnego wersu, głos i muzyka pod praską kapelę, Grzesiuk, Szwagierkolaska?) @bronmus45 Albo ten:   Liz Taylor na dachu   Gdybym była Stone nie stonka  Nosiłabym dessous w koronkach  I nie z Sylwkiem Stallone pod tusz Lecz z Paulem Newmanem jeśli już!   Kocice mieć za swoje psiapsi Pod pazurem gorącą blachę Na niebie widzieć gwiazd ipsilon  Manewry miłosne na dachu.   Przez noce filmów z Hollywoodu Liz szafirowe kaskaderki Siedem dekad czekają cudu Lecz piękny Newman zwiał z tej gierki.   (głos i muzyka pod "Filipinki"? pod Karin Stanek?)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...