A da rysi/pisy rada.
A da rysi/pisy rada.
A da rysie/pisy rada.
nić ariadny
na długiej nici
codzienność
ciągnie się
obłaskawiana
kawałkiem cukru
w labiryncie
kreatura czy
kreacja
ja ty my ludzie
przetrawieni
przez zwykłość
pogryzieni
przez czas w paszczy
niepewnej
swego nieistnienia
słonecznego
zegara nić ariadny
smuga cienia
im bliżej zaskoczenia
tym bardziej
jego nieświadomi
bo jednak zaskoczy
zdziwi zrujnuje pozostawi
w bezradności
codzienna zwykłość
nie istnieje dopada
absurd zdziwienia
swoim losem
losy innych w mnogości
kontrastów rozmytych
nieprzewidziane