Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Piłam troszkę z twoich 
spojrzeń, znikałam, gdy 
otwierała się przed nami kałuża. 

 

Struny, jak gilotyna,
odcinały myśli od słów,

moja głowa turlała się już 
na schodkach do twojego mieszkania.

 

Kneblowały mnie twoje przepiękne ramiona.
Twój bystry język rozbierał mnie do mięśni.

 

Rozchylone usta,

zamiast mówić,

tasowały płytkie oddechy. 

 

Skrzypnięcia drzwi wyprzedzały słowa, 
jedynie wilgoć moich dłoni 
błyszczała dumnie na klamkach.

 

W kałuży kryła się przepaść,
pod taflą wody lśniło
najgłębsze spojrzenie.

 

Choćbym zanurzyła się po czoło,
nigdy cię nie dosięgnę.

Opublikowano

@Myszolak

 

Gorzka refleksja o tym, że czasem im bliżej kogoś jesteśmy, tym wyraźniej widzimy dzielącą nas przepaść.

 

W Twoim wierszu jest dużo wspaniałych metafor. " gilotyna odcinająca myśli od słów"  - oddaje moment, w którym emocje i ciało przejmują kontrolę nad rozsądkiem. 

„Głowa turlająca się po schodach do mieszkania" -  to niesamowity opis zakochania (albo zatracenia). Czy „W tej kałuży faktycznie można utonąć" .

Bardzo sugestywny wiersz -  smutny i piękny zarazem. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...