Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

 

Forma tego wiersza robi ogromne wrażenie - ta litania powtarzanych "która", "którażeś" nadaje mu rytm modlitwy. I to jest bardzo trafne, bo wiersz jest właśnie modlitwą - prośbą o wstawiennictwo , żeby wciąż była blisko. Najważniejsze są tu szczegóły -  nie ma tu ogólników -  są konfitury, siekiera, "Przyjaciółka", jutrznia Karpińskiego. To są rzeczy, które pamiętamy po ludziach - nie to, kim byli w ogóle, ale to, co robili konkretnie, codziennie, po swojemu. I właśnie przez tę konkretność Klaruchna jest bardziej żywa niż niejeden bohater.  Bardzo piękny i poruszający wiersz.

Klaruchna to piękna kobieta, ze zdjęcia emanuje radością i dobrocią. 

Nasze babcie i prababcie  to były niesamowite osoby. Pozdrawiam. 

Opublikowano

"jak po nocnym niebie sunące białe obłoki nad lasem
jak na szyi wędrowca apaszka szamotana wiatrem
jak wyciągnięte tam powyżej gwiaździste ramiona wasze
a tu są nasze, a tu są nasze, a tu są nasze"

 

Myślę, że Klaruchna stała się jednym z obłoków nad lasem. Dzięki niej niebo jest blisko. Na wyciągnięcie ręki.

Chciałbym mieć za kim tak tęsknić. Klaruchna... nadal jest piękna.

Opublikowano

Pambuk mnie szczególnie ujął, ale zmarłych lepiej nie przywoływać.

 

Przyznam się, że głaszczę po głowie, myślę, ze warto to robić bez względu na wiek te osoby, które są bliżej już Boga niż ludzi. Pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...