Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wrastamy w siebie jak drzewa,

kołysząc wspólne konary,

a losy wzajemnie plotąc,

gubimy liście do pary.

 

I tylko czasem w prześwitach,

wiatr gniewne nuty rozpina,

jakby chciał sprawdzić czy jedno,

potrafi drugie podtrzymać.

 

A chłód , co kruszy ramiona

i nagłą przejmuje grozą,

 odchodzi cicho na palcach,

zdumiony naszą symbiozą.

Opublikowano

@lena2_

 

Cudowna metafora -  drzewa, które wrastają w siebie, tracąc liście do pary. To właśnie tak wygląda prawdziwa bliskość - wzajemne oddziaływanie, w którym osobne losy stają się jedną wspólną historią.

 

p.s. Dlaczego w tym dziale? 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...