Płynięcie
Nie myślę … płynę, po prostu.
Słowa same znajdują drogę,
a ja tylko udaję,
że wiem dokąd.
Piszę dla siebie,
ale zostawiam ślady,
jakby ktoś miał mnie szukać.
Tylko nie wiem kto ...
Czy znajdziesz mnie,
w tym, co czytasz?
Czy tylko siebie?
Chowam się,
między znaczeniami.
Za dobrze ... zniknę.
Za słabo ... miniesz mnie obojętnie.
Taka gra.
Ty czytasz.
Ja się ukrywam.
Obydwoje udajemy,
że to ma sens ...
Może ma?
Bo choć nie rozumiesz,
ja już byłem.
I zostawiłem coś,
czego nie da się cofnąć.
Słowo.