Lenie
Z pudełka wspomnień listy wypadły
a flejtuch czas je stale żółci.
Rąk wciąż nie myje - nic nie poradzisz,
ale do słów wciąż można wrócić.
Dziś powspominać czytane książki,
co do tej pory stoją na półce.
Lecz nie otwierać już żadnych wątków,
tylko twarz grzeje gorący uśmiech.