Każdy, kto kiedykolwiek stał w nocy w oknie, walcząc z bezsennością, odnajdzie się w tych wersach. Zwykła kieszeń szlafroka, a w niej cały wszechświat bezsenności.
"Odchodzi pociąg do snu, podwozi / jadą gwiazdy na gapę" - przepiękny obraz. Ostatnia strofa pięknie wycisza i domyka całość. Rewelacyjna kompozycja. Świetny wiersz.
Czytam oba - oba są swietne! :)