Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

dziękuję bardzo 
za to że odnalazłem 
swoje plemię 

 

tych co tworzą i 
czytają poezję 

 

wiem wiem jesteśmy 
różnymi ludźmi 
z różnym doświadczeniem 

ale wrażliwość 


pragnienia by doświadczyć 
tego co porusza do głębi 

otula serce 
wyciska z kanaliku łezkę 
mierzwi 
delikatne włoski na skórze 

 

łączy nas w jedno plemię 
ludzi świadomych 
piękna

zamkniętego w drobnych literkach 

 

i czuję wdzięczność 

za przynależność 
że mogę się poczuć 
jednym z was 

dziękuję bardzo 
za to że odnalazłem 
swoje plemię 

 

tych co tworzą i 
czytają poezję 

 

wiem wiem jesteśmy 
różnymi ludźmi 
z różnym doświadczeniem 

ale wrażliwość 


pragnienia by doświadczyć 
tego co porusza do głębi 

otula serce 
wyciska z kanaliku łezkę 
mierzwi 
delikatne włoski na skórze 

 

łączy nas w jedno plemię 
ludzi świadomych 
piękna

 

i czuję wdzięczność 

za przynależność 
że mogę się poczuć 
jednym z was 

dziękuję bardzo 
za to że odnalazłem 
swoje plemię 

 

tych co tworzą i 
czytają poezję 

 

wiem wiem jesteśmy 
różnymi ludźmi 
z różnym doświadczeniem 

ale wrażliwość 


pragnienia by doświadczyć 
tego co porusza do głębi 

otula serce 
wyciska z kanaliku łezkę 
mierzwi 
delikatne włoski na skórze 

 

łączy nas w jedno plemię 
ludzi świadomych 
piękna

 

i czuję wdzięczność 

za przynależność 
że mogę się poczuć 
jednym z was 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Coś przetrąciło dzieciństwo    Dobrze powiedziane   Niedobrze gdy to się stanie   Właśnie   Stanie i jest    Nie stało przebrzmiało   Tylko lekkie akordy popròszyny   Nie   To jest też tuż pod powierzchnią     Z lekka trącone a już puka od spodu    A co tu się wysilać w słowa!   Gówno gówniane co raz się przykleiło do buta życia    I wciąż śmierdzi od nowa
    • „Setna bajkowa wyprzedaż”   Sprzedam jabłko z tego drzewa, gdzie kuszona była Ewa, i dym z krzewu płonącego, do Mojżesza mówiącego.   Dorzucę też to, co męczy — garniec złota z końca tęczy, smocze jajo, kwiat paproci, lotny dywan i but koci.   Mam też lampę, a w niej dżina — ponoć własność Aladyna. I ten kocioł z Łysej Góry, w którym wiedźma warzy chmury.   Mam husarskie wielkie skrzydła, jakby komuś walka zbrzydła — dla rycerzy, już z ironią, do ucieczki przed pogonią.   Jest i laska, choć złamana, samego Gandalfa Pana, róg, na którym Wojski grał, i kule z Ordona dział.   A do tego kwiatki z wianka, który miała Świtezianka, Borutowe rogi diable, Wołodyjowskiego szablę.   Kupcie krzesiwo magiczne, co sny daje fantastyczne! Nabywajcie, nie czekajcie, z tej okazji korzystajcie!   Ja wybrednych zadowolę, wszystko kładę wam na stole... A na koniec — to już cudy! — tanio odsprzedam czołg „Rudy”!   Dziś na sprzedaż świat baśniowy, jutro — rozum narodowy, bo się najlepiej handluje tym, co ludziom czar funduje.   Nie pytajcie, co jest prawdą, co legendą, propagandą — świat od wieków tym się trudzi: kto najlepiej śni dla ludzi.   Bo największym skarbem przecież nie są cuda na tym świecie, lecz opowieść, bajek słowa, co pozwala żyć od nowa.   Leszek Piotr Laskowski.
    • @Wiechu J. K. @andrew @Waldemar_Talar_Talar @Adam Zębala @Leszek Piotr Laskowski dziękuję!
    • @Andrzej P. Zajączkowski, dziękuję :)
    • @Poet Ka Dziękuję serdecznie za tak miłe słowa. @aff Dziękuję i również pozdrawiam.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...