Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

napisać wiersz o niczym
można w każdej chwili
by napisać dobry wiersz
trzeba otrzeć się o wenę

która prostoty nie toleruje
potrzebuje wzniosłych słów
byle czym się nie zadowoli
wysoko poprzeczkę zawiesza

tak tak mój drogi czytelniku
poezja to nie jakiś tam żart
trzeba umieć ją oszlifować
nie wróżyć jej sensu z kart

by później podczas czytania
smakowała jak wiejski chleb
by sobą nas oczarowywała
żeby była jawą a nie snem

przecież poezja to niezwykłe
tam coś co być może się uda
 

Edytowane przez Waldemar_Talar_Talar (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@Waldemar_Talar_Talar to Twoja wizja, ciekawa i dobra, ale niektórzy lubią wieloznaczność (takie są symbole, taki jest cały Norwid). Taki jest Elliot :

„Oto – powiada – Pana karta:
Żeglarz Fenicki – topielec
(Perły lśnią – kiedyś to były oczy. Patrz!)
Oto jest Belladonna, Pani Skał.
Pani losu.
Tutaj mężczyzna z trzema kijami,
A tu Koło.
A tu jednooki kupiec, a ta karta,
Która jest pusta, jest czymś, co niesie na plecach,
Czego mi nie wolno widzieć. Nie znajduję
Wisielca. Bój się śmierci przez wodę.”
—  "Ziemia jałowa"

Edytowane przez Poet Ka (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

napisać wiersz o niczym
można w każdej chwili
napisać dobry wiersz
potrzeba weny

 

 

prostota nie toleruje

wzniosłych gestów

byle czym nie zadowoli

wysoko poprzeczkę wiesza

 

 

mój drogi czytelniku
poezja to nie żart
trzeba umieć oszlifować
nie wróżyć sensu z kart

 

 

podczas czytania
smakuje jak wiejski chleb
oczarowuje sobą
jest jawą a nie snem

 

 

poezja to niezwykłość
być może się wydarzy

 

 

Upychasz dużo waty między słowami i ciężko się to czyta. Mniej znaczy lepiej. Kłaniam się nisko.

 

napisać wiersz o niczym
można w każdej chwili
napisać dobry wiersz
potrzeba weny

 

prostota nie toleruje

wzniosłych gestów

byle czym nie zadowoli

wysoko poprzeczkę wiesza

 

mój drogi czytelniku
poezja to nie żart
trzeba umieć oszlifować
nie wróżyć sensu z kart

 

podczas czytania
smakuje jak wiejski chleb
oczarowuje sobą
jest jawą a nie snem

 

poezja to niezwykłość
być może się wydarzy

 

 

Edytowane przez Proszalny (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • piękna poezja...to świat, w którym przeszłość, pamięć i wyobraźnia przenikają się...pozdrawiam z podobaniem*)
    • Kwiczoł trze o kamień przed mostem zwodzonym walczącą ofiarę. Spłoszony z li — li — li   Podrywa się w alkierz splątanej nad mury. Wspomni Białą Damę, panią do pomocy!   Osiołek na baszcie, po gzymsiku chodzi.   Czy pamiętasz swego? Saskię defloruje letni wieczór — Rembrandt.                      
    • ~~  Szeptem błagam Ciebie ... wróć do mnie W modlitewnej prośbie ... ze skruchą I jak dawniej bywało - usiądź tu koło mnie ... Porozmawiajmy szczerze ...   Byłam - i jestem nadal - zazdrosna o Ciebie O każdy uśmiech, słowo, wobec innych kobiet Jakie w swej życzliwości kierowałeś ku nim ...   Czyniłam Tobie piekło przy takich okazjach Sądząc, że jest ku temu powód w mojej wyobraźni ... Odszedłeś więc ode mnie, nie mogąc znieść tego ...   Dzisiaj ja Ciebie proszę ... wróć do mnie Krzyczącym szeptem modlitwy błagalnej Kieruję to wołanie łzami uświęcone A te z moich to oczu i sercem znaczone Niech dotrą do Ciebie z biletem powrotnym ...   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie I naprawimy błędy, przepraszając za nie ...   Ta moja zazdrość nader chorobliwa Narastała wciąż we mnie na równi z miłością Jaką żywię do Ciebie ...   Szeptem więc błagam Ciebie ... wróć do mnie W modlitewnej prośbie ... ze skruchą   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie I naprawimy błędy, przepraszając za nie ...   Wierzę, że wykreślimy to nasze rozstanie ... ~~
    • @EsKalisia No nie wiem, czy to dobre miano - pachnie dymem stosu

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      :-)
    • @.KOBIETA. Odpada, nie przypominam ani jelenia, ani sarenki. Ty bardziej, ale nie naraziłbym Cię na ołowiany farsz. Poza tym w okolicy zwierzyny jest dość. Jelonki, "gimnazjaliści", przeskakują moje (niewysokie) ogrodzenie - 1,6 - jakby miały bilet wstępu i znikają równie niefrasobliwie. Bażanty (bardzo płochliwe) są zawsze, jak przyjeżdżam, a zające wielkości psa, powolne i ciekawskie, zadziwiają mnie najbardziej. Zazwyczaj otwieram im bramę i czekam, aż sobie pójdą - z mojego lasku, do swojego, poważnego.    A dlaczego jeszcze nie śpisz o tej porze (ok. 2.00)? Mama nie wie, ale starszy brat też ma prawo Cię napomnieć: Szybciej się "sfilcujesz", jak nie będziesz dosypiała. No chyba, że... Znowu?!

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...