Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dorośli upornie w swej dorosłości

Przyszłości rany boleśnie zadają

Gardząc prawami niedorosłej młodości 

Bo dzieci i ryby głosu nie mają...

 

Z rąk krwi dotrzeć nie mogąc

Błądząc przez krzywe tory losu

Biegną tratując marzeń pełne serca

Bo dzieci i ryby nie mają głosu..

 

Krzywdy napędzając wieczną spiralę

Z duszą na ramieniu i serca drżeniem

O przyszłość młodości wykutej boleśnie 

I dzieci pogardliwie skażone nieistnieniem

 

Ktoż pierwszy uchyli serca swego skrawki

By młodość miłością nabierała siłę

Nim ryby w oceanach zginą bezpowrotnie

A dzieci zbudują

naszymi błędami...

 

świata mogiłę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...