Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Nata_Kruk Rzeka płynie, a my wciąż szukamy – zamiast być tu i teraz. Czego szukamy? Zazwyczaj szczęścia. Są też tacy, którzy nie wiedzą, czego chcą oraz kim są. Oni płyną do Ness.

@A.Between Najlepiej na melodię "gdzie strumyk płynie z wolna". Dziękuję ;)

Opublikowano

@A.Between Żartowałem. Cieszę się, że wiersz ma melodię. Wszystko, co piszę, czytam sto razy i szukam miejsc, gdzie słowa jak płytki wystają ponad chodnik. Tennessee whisky nie znam, ale lubię Blue grass.

Opublikowano

@Poet Ka Rzeczywiście - Loch Ness. Wiedziałem, że to się tak kojarzy. Efekt jest niezamierzony, bo wiersz jest jednym z tych "natchnionych", gdy pierwszy wers pojawia się sam w głowie - śniłem o ness. Reszta już poleciała. Oczywiście wywaliłem połowę tej reszty i tak powstał ten wiersz. 

Młodzieńcza pogoń za przygodą jest światłem morskiej latarni. Gdy gaśnie, umieramy.

Opublikowano

@Proszalny

 

Twój wiersz to piękny zapis metafizycznej tęsknoty za czymś, co wymyka się definicjom.

To utwór o szukaniu sensu, który jest bliżej niż nam się wydaje, a jednocześnie pozostaje nieosiągalny. To portret kogoś, kto czuje się obco w „zwykłym” świecie, bo jego serce należy do krainy snów.

 

Ness nie jest słowem, lecz szeptem głębin,

słonym posmakiem na dnie powieki,

gdy między jawą a snem się kłębią

wszystkie te rzeki i wszystkie wieki.

Opublikowano

@Berenika97

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Diagnoza jest trafna. Na szczęście nie błądzę w krainie snów. Stworzyłem sobie mapy i wiem, że jest gościem. Zarówno tam, jak i tu. Człowiekiem bez domu. 

Słyszę jak szepczesz. Właśnie trochę pracowałem i układałem podczas pracy w głowie wiersz. Mówił o szepcie. Nie widziałem Twojego komentarza, gdy układałem wiersz.

Wymyśliłem na razie tyle:

 

Uczę się słyszeć wierszem, żeby zrozumieć

kobietę wewnątrz mnie, która mówi,

nie szepcze, bo nadal jestem mężczyzną.

 

Nie szukam metafor i słów bez kręgosłupa.

Nasze wiersze to sernik bez rodzynek,

oboje lubimy pić kawę bez cukru...

 

Dziękuję Bereniko  i pozdrawiam serdecznie. 

Opublikowano

@Proszalny

 

ten Ness mnie irytował poszukałem w słownikach (sjp. to słowo nie występuje samodzielnie)

 

dlaczego Ness można zapytać

mogło być inne - bez znaczenia

można też przyjąć jak Berenika

że tęsknisz za czymś czego już nie masz

 

reszta symbole tworzące klimat

bo przecież Ty się dopiero uczysz

słyszeć kobietę gdy dźwięków nie ma

ciszę co szepcze a nawet mruczy

:))

Opublikowano

@huzarc

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Swami Praphupada napisał książkę pt. "Źródłem życia jest życie". Książki nie przeczytałem, bo ilość mądrości w niej zawarta przekracza moje rozumienie. Codzienne życie - co jest jego źródłem?

Rzeka płynie za oknem... wystarczy się w niej zanurzyć.

 

@Jacek_Suchowicz

 

 

Rzeczywiście. Wiersz powstał na podstawie wspomnień z młodości. Z czasów, kiedy biegałem po górskich łąkach, szukając siebie. Czy tęsknię za młodością? Troszeczkę.

 

 

pomyśleć można że zwariowałem

dlaczego szukam w sobie kobiety

bez niej nie jestem ideałem

czuję się wołem bez karety

 

;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Sylwester_Lasota @Berenika97 @wiedźma @Gosława @Leszek Piotr Laskowski @.KOBIETA. @LessLove @Gosława   Dziękuje Wam.   Wiersz idzie do śmieci, zmieniłem całkowicie koncepcje, poniżej link do nowej wersji:  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

           
    • Wierzyłam Tobie, w słowa, gesty W ciszę, którą mnie karmiłeś A milcząc, byłeś najlepszy Płakałam, oczami mówiłeś   I czarowałeś spragnionym wzrokiem A ja drżałam, nie wiedząc dlaczego I spłynęła łza pod moim okiem Wyczułam coś złego   Teraz, patrząc wstecz - widzę Że, błądziłeś między myślami A ja, choć się nie wstydzę To łkam nad złamanymi zasadami   Bo obiecałeś, ja sama obiecałam Potem płacz i obłąkane oczy Dlaczego tak bardzo Cię kochałam Gdy mrok Twoim umysłem się toczył?   Ta ciemność w Tobie, i te oczy Zgasiły mnie, choć mówiłam, myślałam Teraz serce się na mnie boczy Za bardzo pragnęłam, za bardzo chciałam   Lepiej by mi było bez łez, bez Ciebie Lepsze byłyby słowa milczenia Obwiniam teraz wszystkich i siebie Lecz nie ma to znaczenia...   Mówisz: jestem niewdzięczna, bo płaczę Bo cierpię, bo użalam się nad sobą A ja wiem, że za rok, dwa zobaczę Że to nie Ty, byłeś tą osobą
    • @.KOBIETA. Niezgrabne sformułowanie z mojej strony, przepraszam.  @.KOBIETA. Żeby do czegoś dojść, przydają się schody - w dół i do góry

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      To całe przedsięwzięcie wymagało ode mnie przełamania bariery psychicznej  bo łatwiej wybudować nowy dom. Zburzyłem 24 m2 dodaję 160, zostanie 140 To ważne miejsce, jedno z tych, które odegrają ważną rolę w planach osobistych. Pod koniec przyszłego roku będzie ożywione i wypełnione radością, spełnieniem, twórczością, przyjaciółmi DUCHA.
    • @violetta   zabawa z słońcem    Pozdrawiam serdecznie miłego dnia 
    • @violetta

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...